Cienie

By Moonthoth

On Zmora

Released on June 20, 2020

Thumbnail

Chors zapadł snem, niewzruszonym

Ostawiwszy noc ponurą, kruczą

Niepreniknioną

Niebem ponurym tabuny zjaw pędzą

W tańcu szalonym, wichrem upojone

Zerwane w krzyku nocnym, wyciem, wiatrem niezłomnym

Mgłą spowite prastare bory

Rozmyte w błyskach myśli, nieuchwycone, zapomniane, porzucone

Przez palce przelatują obrazy struchlone

Oddalone, nieme, nieruchome

Mgłą spowite prastare bory

Rozmyte w błyskach myśli, nieuchwycone, zapomniane, porzucone

I umilkł wicher

Coś zawyło przeciągle

Czy to bogi mnie wołają?

Czy też zjawy mamią nicością ponurą?

I lecę na skrzydłach jaskółczych nad falami wzburzonymi

Gniewu i rozpaczy łunami

Rozdarty między światami, zastygły w rozpadu odlewie

Ciemność szepcze odległa

Huczy ciszą, rozpiera myślą

I cierpienia pomny, na rozstaju błądząc

Krok w otchłań by przygarnąć mroki

Naiwność spaczona za wzrokiem podąża

Odraza nowa czy ukojenie?

Szukając śladów w ciemności, otwieram oczy