Karma

By MOONBLARE

On TBA

Released on May 28, 2021

Thumbnail

[Zwrotka 1: KaeN]

Karma to zołza, powraca jak Batman, pożera pieprzony Babilon

Te kości zostały rzucone już dawno, bo dawno przeszedłem Rubikon

Już nigdy przed niczym nie będę się cofać, bo to jakby od razu zginąć

Mam jeszcze tu sporo tych słów do wyplucia, to jeszcze nie żaden epilog


[Pre-refren: Asya]

Świat, w którym jesteśmy rozdarci na strzępy

Oni krążą wokół nas jak pierdolone sępy

Ty stań z nami, jesteś sam, choć nie jesteśmy święci

Tu leci oda ciemności i zemsty


[Refren: Asya]

Z daleka od pokładu pychy

Chciwości masy, życia na niby

Z daleka od pokładu pychy

Chciwości masy, podziału na klasy

Hah, hah, hah

Podziału na klasy

Hah, hah, hah

[Zwrotka 2: KaeN, Asya & KaeN & Asya]

Karma to zołza, karma to suka, spokojnie na ciebie czeka

Spada ta bomba na głowę tutaj, w końcu dopada cię letarg

Czyja to wina? Ty lepiej mi powiedz, bo raczej to chyba nie twoja

Całego świata... Czy aby na pewno? Bo na to pytanie już pora

A jak tam idę, gdzie prowadzi zorza, proszę, nie prowadź jak [???] mroku

Bo dawno temu obrana ta droga, z daleka od fałszywych osób

Z daleka od pokładu pychy, z daleka od chciwości masy

Z daleka od życia na niby, z daleka od podziału na klasy


[Bridge: Asya]

Z daleka od pokładu pychy

Chciwości masy, życia na niby

Z daleka od pokładu pychy

Chciwości masy, podziału na klasy

[Zwrotka 3: Rush & Rush & KaeN]

Robisz [???], serce tu ciągle pompuje mi krew

Pamiętam, to nie sen, co dało mi szczęście, co dało mi smutek i gniew

Każdego czucie tu we mnie zostało, zastanów się, czego ty chcesz

I nigdy mi nie mów co dla mnie najlepsze, że lepiej ode to wiesz


[Refren: Asya]

Z daleka od pokładu pychy

Chciwości masy, życia na niby

Z daleka od pokładu pychy

Chciwości masy, podziału na klasy

Hah, hah, hah

Podziału na klasy

Hah, hah, hah