[Intro: MlodyHacken]
Ha ha ha
Ha ha ha
Ha ha ha
[Zwrotka 1: MlodyHacken]
Skurwysyny chciały zabrać swag, i moje stilo
Nie dam ich, nie nie, nie dam ich - kill'em (nie, nie)
Łe łe łe, ciągle zapierdalam z milą (ye ye)
Yeah yeah yeah, zapierdalam tu po pitos
Puk puk puk - ciągle puka ktoś do drzwi (huh? huh?)
Który to jest kurier? chyba dzwoni DPD (yeah yeah)
Dorosłego życia otworzyły mi się drzwi (yeah yeah yeah)
Musiałem przejrzeć na oczy kto jest kurwa kim (kim?)
I kto dla mnie wartość ma, a kto zostanie nikim (nie, nie)
Minie jeszcze chwila, i wypuszczę to CD (ye ye)
Ja razem z moimi braćmi, zarabiamy papiеr (ta ta)
JBIB, MłodyHacken - to jest niepokonanе
Ya ya ya
[Zwrotka 2: Worry]
Ya ya ya
Chcieli zabrać stilo, chcieli zabrać swag (swa- swag)
Ja siedzę w pierdolonym fordzie, bo sę gonię bag
Dawno rozwiałem wątpliwości kto najlepszy jest (kto najlepszy jest)
A w mojej głowię instrumenty - jakby to był band (jakby to był band, band)
Jakby to był zespół
30 tu leży, jeszcze więcej wisi w powietrzu
MłodyHacken ponad wszystkich oponentów
Próbujecie robić to co my, no ale bez efektu
Ya ya ya
Chcieli zabrać stilo, chcieli zabrać swag (swa- swag)
Ja siedzę w pierdolonym fordzie, bo sę gonię bag
Dawno rozwiałem wątpliwości kto najlepszy jest (kto najlepszy jest)
A w mojej głowię instrumenty - jakby to był band
(jakby to był band, band, jakby to był band, band)