Więcej chcę

By Miszel

On Czarny koń

Released on February 14, 2025

Thumbnail

[Część I]


[Zwrotka 1]

Pierwszy niech rzuci kamieniem ten, kto nie wydał monety

Myślisz, że tak łatwo przyszło? No to nie przyszło, niestety

Pozjadałem na tym zęby, żeby otoczenie zmienić

Każda porażka mnie leczy, nigdy nie przestanę wierzyć

Nigdy nie przestanę robić tego, co mi dało przeżyć

Zaczynałem wtedy, kiedy mnie po prostu miało nie być

Zaczynałem — to nikogo obok nie było, niestety

Ale w bani miałem tylko rozwiązywać te problemy i problemy

Wszystkie zarobione monety zamiеnione na teksty

Bałem się tеj okazji, ale chciałem być najlepszy

Jeśli miałbym zawieść kogoś, to w kolejce stoję pierwszy

Jeśli miałbym zawieść kogoś, to znowu polecą wersy

Dlatego lecą — który to już detoks?

Znowu upłynęła doba, masz wrażenie, że to miesiąc

Nie panikuj, mordo, jeszcze zarobimy peso

Pierdoli mnie przesąd, szykujcie ten pieniądz

Można rozjebać psychikę sobie, zapomnieć o błędach

Ale, że zawiodłem siebie — będę zawsze pamiętać

Nie poznałem osoby, która by była święta

Znam gorycz porażki, wiem, jak droga bywa kręta

Wiem, że prawdziwe bieganie nie odbywa się na bieżniach

Nie pytam, czy to ostatnia lekcja, tylko która jest następna

Nie powiem, gdzie zaprowadzi Cię szlak

Powiem, jak masz opanować nerwy, kiedy życie Cię dojeżdża

Taka moja rola — podnoszenie ludzi z kolan

Nie słyszę, jak wołasz, nikt też nie słyszał, jak wołam

Dzisiaj lepsze czasy przyszły, więc nadeszła moja pora

Jestem zamiennikiem leków pokroju Pramolan

Znowu modli się do Boga — masz daleko do kościoła

Nie wiesz, kto zostanie obok, kiedy się już poddasz

Robię to dlatego, żeby życie przejść na kodach

Licz tylko na siebie — to nikt Ci nic nie odda


[Refren]

Dla tych, co nie mają wiele, mają sny i nie mogą spać

Minie dzień, potem dwa, potem dziesięć lat

It’s a life, minie czas, jeśli będziesz stać

Zabierz im to, co twoje, jeśli musisz kraść

Jak chcesz hajs, to musisz im coś więcej dać

Minie dzień, potem dwa, potem dziesięć lat

Nieważne, ile przyjmiesz, ważne, że umiesz wstać

Zabierz im to, co twoje, jeśli musisz kraść

Dla tych, co mają sny i nie mogą spać

Minie dzień, potem dwa, potem dziesięć lat

It’s a life, minie czas, jeśli będziesz stać

Zabierz im to, co twoje, jeśli musisz kraść

Jak chcesz hajs, to musisz im coś więcej dać

Minie dzień, potem dwa, potem dziesięć lat

Nieważne, ile przyjmiesz, ważne, że umiesz wstać

Zabierz im to, co twoje, jeśli musisz kraść

(Dla tych, co mają sny i nie mogą spać

Minie dzień, potem dwa, potem dziesięć lat

It’s a life, minie czas, jeśli będziesz stać

Zabierz im to, co twoje, jeśli musisz kraść

Jak chcesz hajs, to musisz im coś więcej dać

Minie dzień, potem dwa, potem dziesięć lat

Nieważne, ile przyjmiesz, ważne, że umiesz wstać

Zabierz im to, co twoje, jeśli musisz kraść)


[Przerwa]

Rekordowe mrozy zmierzają w kierunku Polski

Odczuwalna temperatura za dnia będzie spadać nawet poniżej 20 stopni Celsjusza

Alerty RCB przestrzegają oraz sugerują ludziom, aby w miarę możliwości pozostać w domu

Szykuje się bardzo mroźna zima


[Część II]


[Zwrotka 2]

Metr osiemdziesiąt pięć — jestem nad ziemią, sto metrów ponad sceną

Jakieś dziesięć lat po studiach, jeśli spada taki przelew

Zobacz przelot — na początku zawsze się śmieją

Potem zrozumieją, że naprawdę warto marzenia mieć

Ile można wiecznie chcieć?

Wolę głód, żeby życia móc więcej zjeść

Żeby to wszystko miało sens, musisz więcej przejść

Auto ma mieć dwa miejsca, a nie mieć pięć

Bo nie potrzebuję bagażu, żeby wyżej wejść

Potrzebuję więcej luzu — jebać stres

Robię pieniądze cały dzień i nie muszę biec

Moja rodzina ma co jeść, ale sam od siebie więcej chcę

Więcej chcę od siebie, ale więcej dać

Wolę mieć mniej obok siebie ludzi — nic nie stracę

Im więcej ludzi wokół, wtedy jest więcej zmartwień

Ja chciałbym tylko święty spokój mieć, się nie martwić

Dla tych, co mają wiele i nie muszą kraść

Policz, ile razy sam mógłbyś więcej dać

Im więcej ludzi wokół, wtedy jest więcej zmartwień

Ja chciałbym tylko święty spokój mieć, się nie martwić