Released on March 17, 2019

Thumbnail

[Refren: GIANNI, Miszel]

S63 Mercedes Benz, nadchodzi skręt

Wszystko wokół dymi się, automat zmienia biegi

Nie jadę wstecz, zamykam tlen, otwieram colę w szkle

Betonu twardo trzymam się, to standart AMG, ey

Po drodzę zawsze mijam stres

Omijam stres, gdy mijam tych, co są na dnie

Omijam pech, to mija we mnie tak jak wiek

Jak mija czas, tak mija gniew, kolejny dzień

Ucieka czas, ten problem nie dotyka mnie


[Zwrotka 1: Miszel]

Dziś wszystko ciągnie się jak stary film

Jak stary dziś sam nie chcę więcej niż tych parę chwil

Niż parę dni one nie wrócą jak przespane sny

To tylko sny, ja nie widzę siebie w żadnym z nich

I nic nie czuję, nic nie czuję jak spływają łzy

Jak płyną dni, to wszystko niszczy mnie codzinniе

Chciałbym uciec i nie wrócić, tylko gonię sny

Chcę zrobić skrrr, to odjadę moim S63


[Break: Miszel]

I gonię sny i gonię dni, kiedy uciеkam tym, którzy we mnie zwątpili

Onie przekreślili mnie

I gonię sny i gonię dni, ja nie chcę przespać mojej chwili

[Refren: GIANNI, Miszel]

S63 Mercedes Benz, nadchodzi skręt

Wszystko wokół dymi się, automat zmienia biegi

Nie jadę wstecz, zamykam tlen, otwieram colę w szkle

Betonu twardo trzymam się, to standart AMG, ey

Po drodzę zawsze mijam stres

Omijam stres, gdy mijam tych, co są na dnie

Omijam pech, to mija we mnie tak jak wiek

Jak mija czas, tak mija gniew, kolejny dzień

Ucieka czas, ten problem nie dotyka mnie


[Zwrotka 2: GIANNI]

Wszystko wokół dymi się, to trochę myli mnie

Jak wrzucam trójkę to przesuwam się o milimetr

Głowa do góry, choć jej nie chcę ciągle trzymać w niebie

Dawno już nie frywam, gdy zamula mnie jak partitura

I mnie nudzi już ten film, myślę, co będzie potem

I mnie dusi już ten dym jakby latali bokiem

Beton zawsze blisko był, nie musiał mnie wychować on

Nad głową chmury krążą mi, dzisiaj się wzniosę ponad


[Break: GIANNI]

I gonię sny i gonię dni, kiedy uciekam tym, którzy we mnie zwątpili

Onie przekreślili mnie

I gonię sny i gonię dni, ja nie chcę przespać mojej chwili

[Refren: GIANNI, Miszel]

S63 Mercedes Benz, nadchodzi skręt

Wszystko wokół dymi się, automat zmienia biegi

Nie jadę wstecz, zamykam tlen, otwieram colę w szkle

Betonu twardo trzymam się, to standart AMG, ey

Po drodzę zawsze mijam stres

Omijam stres, gdy mijam tych, co są na dnie

Omijam pech, to mija we mnie tak jak wiek

Jak mija czas, tak mija gniew, kolejny dzień

Ucieka czas, ten problem nie dotyka mnie