Released on August 26, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Chcę coraz większy kaptur, od świata i złego mnie chrońcie (ej)

W nocy wychodzę do parku, gram tam, notatnik, koncert, gaszę go jointem

Nie chcę niczego innego niż progress (nie)

Najpierw skończę kolejkę, potem dokończę zwrotkę, proste

Emocje wyrywam na koncert, od tego palce mam mokre

Ja sam w swoim świecie, to komplet

Mroźne wieczory ciągle i mocne wrażenia po nocce

Ja pierdolę liczby, fałszywych ludzi i forsę, ja zaliczam progress

To jest ten moment, patrz na tę formę, bo za szybko rosnę

Miszel to ogień, koneser, ziomek, nie mylić z idolem, choć płonę

Ten żar topi skrzydła jak Smolеńsk, staję na głowie, by zgasić te trolle

Niе mogę, bo lecę jak młody Tupolew, bo tylko drewno jest na mojej drodze

Zaliczam crash test, twój smak plus twoją siorę i jak stawiam kropkę, to zaliczam progress i koniec


[Bridge]

Stań na mojej drodze, nie przeproszę

Widzę tylko ludzi, którzy lubią liczyć forsę

Z dala od tych ludzi, którzy hamują twój postęp

Nie liczę na ludzi i na forsę, ja zaliczam progress


[Refren]

Nie wiem już ile będzie dróg

Going through i chuj, mordo I don't give a fuck

Ciągle więcej krusz, muza aż po grób

Droppin' like a fool, what they say, what they do

Całe moje crew, cztery ściany, jeden ból

Jebać słaby mood, nie ma spięć, nie ma zdjęć, nie ma hien, feeling good

W głowie tylko skrrr (skrrr)


[Zwrotka 2]

Ja wyprzedzam czas i chuj, mam konsekwentnie tu wbity

Jebie mnie hejt, ziomal z UK wysyła bity

London i Leicester, N’Golo Kanté switchin' i pięć dla ekipy

Ale nie biegamy ziom dla publiki, jak ci w television

Pieniądz to problem, money is a reason

Miszel to traper and this is my season, thinking

Ej, muzyka moja decision

Kanapa, jazz'ik i chillin'

Slajdy bo bassie and trippin'

Jeśli to feelin', to listen

Zakładam t-shirt, to switchin'

Czerwone diabły i lisy, co!?

Pierdole Manchester City!

Czas mi oddaje wskazówki, to ja go poświęcam dla mojej muzyki (mojej muzyki!)

To dla ziomali, co liczą na siebie i nie lubią matematyki (nie lubią matematyki!)

To dla ziomali z ulicy i to dla ziomali, co znają odwyki (znają odwyki!)

To dla ziomali, co z dobrego domu wynieśli poprawne nawyki (poprawne nawyki!)

Dla ziomów na emigracji, co zapierdalają dla dobra rodziny

Dobre ziomale, wariaty i byki, koledzy, kumple i świry, dla każdej ekipy

Droga jest kręta, jak zdobywasz szczyty

Ej, progress z bloków do QueQuality, grr!


[Bridge]

Stań na mojej drodze, nie przeproszę

Widzę tylko ludzi, którzy lubią liczyć forsę

Z dala od tych ludzi, którzy hamują twój postęp

Postęp, postęp, postęp

Ja zaliczam progress


[Refren]

Nie wiem już ile będzie dróg

Going through i chuj, mordo I don't give a fuck

Ciągle więcej krusz, muza aż po grób

Droppin' like a fool, what they say, what they do

Całe moje crew, cztery ściany, jeden ból

Jebać słaby mood, nie ma spięć, nie ma zdjęć, nie ma hien, feeling good

W głowie tylko skrrr (skrrr)


[Outro]

Miszel