Released on March 5, 2024

Thumbnail

[Tekst piosenki "PROBLEM X2"]


[Intro]

Yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah

Problemy, problemy, yeah

Problemy, problemy, yeah, yeah, yeah

Problemy, problemy, yeah, yeah


[Refren]

(Problemy, problemy)

Na bary zabieram za dużo, na głowie mam tylko jebane afery, a nigdy nie zejdę ze sceny, nie

(Problemy, problemy)

Wystarczy niewiele mi, żebym się cieszył, daj tylko mój zeszyt, mam parę tam rzeczy, z nich zbuduję świątynię

(Problemy, problemy)

Niе chcieli bym pisał, za mało to "przeżyć", życie biorę za stеry, płynę w bardzo długi rejs

(Problemy, problemy)

One ciągle wirują, nas nic nie powstrzyma, nie zatrzyma mnie!


[Zwrotka 1]

Powiedz, który to już rok?

Powiedz, który to już dzień?

Dumny ze mnie cały blok

Mało czasu mam na sen

Ile razy powiem "dość"

Zanim znowu poddam się?

Ile razy muszę wstać?

Dzisiaj nic nie zatrzyma już mnie


[Refren]

(Problemy, problemy)

Na bary zabieram za dużo, na głowie mam tylko jebane afery, a nigdy nie zejdę ze sceny, nie

(Problemy, problemy)

Wystarczy niewiele mi, żebym się cieszył, daj tylko mój zeszyt, mam parę tam rzeczy, z nich zbuduję świątynię

(Problemy, problemy)

Nie chcieli bym pisał, za mało to "przeżyć", życie biorę za stery, płynę w bardzo długi rejs

(Problemy, problemy)

One ciągle wirują, nas nic nie powstrzyma, nie zatrzyma mnie!


[Zwrotka 2]

Ile mam mnożyć? Pierdolę tę scenę

Dzisiaj spełniamy te same marzenia

Cały czas świat dookoła swój zmieniam

Jeszcze pokaże Wam po co nadzieja

Na niej popłynę po jebaną grę

No bo bez pasji życie nie da

Kiedy ten świat chce powiedzieć: "cześć"

Nie ufaj nikomu, powiedz "do widzenia”

Do widzenia, to wszystko dla rodziny robię

Saludo a mi familia, yeah

Ile ma doba mieć chwil?

Kiedy co kochasz nie wychodzi Ci

Zawsze to będzie pojebany cyrk

A w nim takie same twarze chcą tylko brief (daj żyć mi dziś)


[Refren]

(Problemy, problemy)

Na bary zabieram za dużo, na głowie mam tylko jebane afery, a nigdy nie zejdę ze sceny, nie

(Problemy, problemy)

Wystarczy niewiele mi, żebym się cieszył, daj tylko mój zeszyt, mam parę tam rzeczy, z nich zbuduję świątynię

(Problemy, problemy)

Nie chcieli bym pisał, za mało to "przeżyć", życie biorę za stery, płynę w bardzo długi rejs

(Problemy, problemy)

One ciągle wirują, nas nic nie powstrzyma, nie zatrzyma mnie!


[Zwrotka 3]

Żeby śmierć miała sens

Tyle wokół toksycznych osób, zostawią Ciebie na dnie

Nie pytaj, kto tu został ze mną, im wdzięczny będę po kres

Przy stole nie ma miejsc, mój brat nie pozwoli Tobie tu zjeść

Nie pozwoli Ci wejść, nie podałeś mi swojej dłoni, jak potrzebowałem Cię

Ile potrzeba pomocy kogoś, żeby wysoko wejść?

Który raz moja droga samotnym szlakiem prowadzi mnie?

Jeden problem rodzi drugi problem, ile w błędnym kole mam biec?


[Refren]

(Problemy, problemy)

Na bary zabieram za dużo, na głowie mam tylko jebane afery, a nigdy nie zejdę ze sceny, nie

(Problemy, problemy)

Wystarczy niewiele mi, żebym się cieszył, daj tylko mój zeszyt, mam parę tam rzeczy, z nich zbuduję świątynię

(Problemy, problemy)

Nie chcieli bym pisał, za mało to "przeżyć", życie biorę za stery, płynę w bardzo długi rejs

(Problemy, problemy)

One ciągle wirują, nas nic nie powstrzyma, nie zatrzyma mnie!