Released on March 26, 2021

Thumbnail

[Intro]

Jak każdy chciałbym wiele

Niewiele mam dziś, to szczere

Znasz rocznik mój plus teren

Sam sobie dziś designerem

I świata nikomu nie zmienię

Wiem wiele, więc sam nic nie wiem

Don't care 'bout past, let's get it

(Muszę tylko biec przed siebie)


[Refren]

Nie chcę wracać tam do tamtych chwil (już do tamtych chwil)

Nie chcę wracać do tych dni (do tych dni)

Kiedy czułem w sobie każdą myśl (czułem każdą myśl)

Dzisiaj już nie czuję nic (nie czuję nic)

Sępy dookoła liczą tylko na ten kwit (kwit, kwit)

Dzisiaj już nie widzę ich (widzę ich)

Zamykam przed wami drzwi (zamykam przed wami drzwi)

Sam zostaję, proszę nie wchodź mi (nie wchodź mi)


[Zwrotka 1]

Niewiele mam dziś jak każdy

Nie gram w otwarte karty

Nic poza tym gardłem zdartym

I poza tym sercem martwym

Uczucie poprawnej prawdy

Twój mózg ustalać ma fakty

Slight bass i head na takty

Nie jara mnie nic poza tym

Jak nie trzymasz gardy, straty

Dostajesz baty, stary, wstyd ci wystarczy

Cza-czas płynie, musisz walczyć

Płyń z nim i pierdol tratwy

Nigdy nie byłem jak każdy

Nie szukam już B jak Cardi

Ty chrzan tarty, karty, party

Sam za dobrze znam te jazdy


[Refren]

Nie chcę wracać tam do tamtych chwil (już do tamtych chwil)

Nie chcę wracać do tych dni (do tych dni)

Kiedy czułem w sobie każdą myśl (czułem każdą myśl)

Dzisiaj już nie czuję nic (nie czuję nic)

Sępy dookoła liczą tylko na ten kwit (kwit, kwit)

Dzisiaj już nie widzę ich (widzę ich)

Zamykam przed wami drzwi (zamykam przed wami drzwi)

Sam zostaję, proszę nie wchodź mi (nie wchodź mi)


[Zwrotka 2]

Zawsze byłem inny

Przepraszam, że dla ciebie dziwny

Przepraszam, że długo nie było mnie z Wami

Bo w studiu spędzałem godziny

Nie słucham też polskiej muzyki

Przepraszam, artyści są tutaj nieliczni

Przepraszam, że więcej nie krzyczę

Bo nigdy nie czułem się bardziej życzliwy

Przepraszam, że tylko o sobie, nie wszystkich

Bo myślę o bliskich

Przepraszam, że więcej już mnie nie obchodzą znajomi z gatunku toksycznych

Prze-przepraszam za swoje uczucia

Przepraszam, że zawsze się wczuwam jak nigdy

I sorry, że zabrał mnie Kuba do stajni, gdzie puszczam se legalne płytki

Cokolwiek sam zapragnę, to naprawdę taki mam instynkt

I serio mam dość, że blizny, nie otwieram się na wszystkich

Nie liczę dni, lecz zyski, mój umysł jest dzisiaj czysty

Przepraszam za wszystkie krzywdy, muszę dziś liczyć liczby


[Refren]

Nie chcę wracać tam do tamtych chwil (już do tamtych chwil)

Nie chcę wracać do tych dni (do tych dni)

Kiedy czułem w sobie każdą myśl (czułem każdą myśl)

Dzisiaj już nie czuję nic (nie czuję nic)

Sępy dookoła liczą tylko na ten kwit (kwit, kwit)

Dzisiaj już nie widzę ich (widzę ich)

Zamykam przed wami drzwi (zamykam przed wami drzwi)

Sam zostaję, proszę nie wchodź mi (nie wchodź mi)