kurtyna

By Miszel

On NO CASE

Released on May 6, 2022

Thumbnail

[Zwrotka]

(Prrrrraa!)

Świat nam każe nadążać

Postępuje nasz program, muza moja autopsja, ciągle motam się we własnych krokach

Świat sam kreuje boga, w aplikacjach jest wasz lokal

Koniec blisko lub od końca dzieli nas tylko kropka

Sen zabiera nam noc, mam moc na zwrotkach, zawijam sztosa

Trzeba się kąsać, żeby się dopaść, nie ma dobra w blokach

Zamknij oczka

Życie, które oglądam w swoich kontach mnie testuje jak wariograf, ale dzisiaj zmierzam dalej niż do końca

W niepewności swojej wciąż się krzątam, powiedz czemu życie nas próbuje dopaść - rozpoczynam sondaż

Gorsza, lepsza, prosta, ciężka droga - każdej sprostam

Ile dałbym, by zapomnieć wszystkie tego życia koszta

'97, już nie 1-8, już na sto procent żyję, swoje robię, wychodzi mi dobrze

"Miszel, dograj zwrotę", "Potem, teraz kończę projekt"

Każdy ma interes do mnie, za dużo muzyki w mojej chorej głowie

Tam presja goni moje chore fobie

Codziennie czuję się jak robot, czasem nie czuję jak człowiek (ja)

Ja drogowskazem chcę być, nie idolem

W tych samych butach chodzę, traktuj mnie tak samo jak każdego, ziomek

A jak masz problem, możesz nawet gorzej

Mam wyjebane na to, co powiedzą o mnie ludzie, których nie znam w ogóle

Tylko co oczy pokażą na co dzień, tylko to się liczy dla mnie, nic innego mnie nie dotknie (grrrra)

Tylko weed, miłość i muzyka

Jak Bóg zapyta kiedyś, to wysoki sądzie, nie mam więcej pytań

Zrobiłem co chciałem, mogę znikać

Depresja oddała, dzięki temu w końcu zacząłem oddychać


[Outro]

Młody Michał!