freestyle mood

By Miszel

On NO FACE

Released on April 29, 2022

Thumbnail

[Refren]

Za tych, których nie ma, leci już kolejny buch

Życie mi oddaje to, co mi odbiera susz

Problemów nie czuję, zapomniałem, czym jest ból

Ścieżkę robię w studio, eksportuję własny mood


[Zwrotka 1]

Zero klęsk oraz nigdy więcej żalu

Życie to mój kamień, no i toczę go pomału

Odpędzam afery, dla toksycznych robię całus

Życie to skurwysyn daleki od ideałów

A ja jestem pojebany jak to życie, które znam

Mnożę swoje zyski pośród tych, co dzieli hajs

Nieśmiertelna gwiazda w tej plejadzie chorych gwiazd

W świetle jupiterów nie oślepi mnie ich blask


[Refren]

Za tych, których nie ma, leci już kolejny buch

Życie mi oddaje to, co mi odbiera susz

Problemów nie czuję, zapomniałem, czym jest ból

Ścieżkę robię w studio, eksportuję własny mood

Za tych, których nie ma, leci już kolejny buch

Życie mi oddaje to, co mi odbiera susz

Problemów nie czuję, zapomniałem, czym jest ból

Ścieżkę robię w studio, eksportuję własny mood


[Zwrotka 2]

Odlatuję w vibe, ja szybuję, to mój lot

Gotuję swój sos i przyprawia go mój los

Komfortowy bass, a nie lans, jebać to, Miszel kot

Psy szczekają, ja odjeżdżam, mam już dość

Boleć życie będzie ciebie, kiedy będziesz dalej siedzieć

Ruszaj dupę, musisz gonić karuzelę

Zamiast zadawać pytania, musisz na nie odpowiedzieć


[Refren]

Za tych, których nie ma, leci już kolejny buch

Życie mi oddaje to, co mi odbiera susz

Problemów nie czuję, zapomniałem, czym jest ból

Ścieżkę robię w studio, eksportuję własny mood

Za tych, których nie ma, leci już kolejny buch

Życie mi oddaje to, co mi odbiera susz

Problemów nie czuję, zapomniałem, czym jest ból

Ścieżkę robię w studio, eksportuję własny mood