Released on September 5, 2024

Thumbnail

[Refren]

Kiedy nadchodzi noc, znowu nadchodzi noc (Aj, aj, aj)

Powoli spada moc, ale nie mamy dość (Aj, aj, aj)

Le-le-lek na zło, endorfina — lek na zło (Ey)

Le-le-lek na zło, endorfina — lek na zło (Ey)

Nie mam czasu więcej spać, tu nie kończy się zabawa

Więcej dymu, kurwa mać, kto nie skacze, temu nara

Nie mam czasu więcej spać, tu codziennie jest karnawał

Więcej dymu, kurwa mać, kogo nie ma, tego strata


[Zwrotka 1]

Wchodzę do klubu, się dzieje zatem

DJ mój hit puszcza automatem

Klei się dupa, co ma tył napęd

Ja odbijam, bo nie szukam takich wrażeń

Cała ekipa się trzyma razem

Zawołaj barmana z terminalem

Dzisiaj będziemy zapijać żale

Znowu zwycięstwo, to pojebanе (Ey)

Viva la vida, bratan

Szklanki do góry, to nie jest napad

Zaraz do baru robimy atak

Kogo tu nie ma, to jеgo strata

Dupą kręć tu, jak winyl

Bo chcę więcej endorfiny

Dzisiaj nikt nie szuka spiny

Tylko dobrze się bawimy (Ey)


[Refren]

Kiedy nadchodzi noc, znowu nadchodzi noc (Aj, aj, aj)

Powoli spada moc, ale nie mamy dość (Aj, aj, aj)

Le-le-lek na zło, endorfina — lek na zło (Ey)

Le-le-lek na zło, endorfina — lek na zło (Ey)

Kiedy nadchodzi noc, znowu nadchodzi noc (Aj, aj, aj)

Powoli spada moc, ale nie mamy dość (Aj, aj, aj)

Le-le-lek na zło, endorfina — lek na zło (Ey)

Le-le-lek na zło, endorfina — lek na zło (Ey)

Nie mam czasu więcej spać, tu nie kończy się zabawa

Więcej dymu, kurwa mać, kto nie skacze, temu nara

Nie mam czasu więcej spać, tu codziennie jest karnawał

Więcej dymu, kurwa mać, kogo nie ma, tego strata (Rrra!)


[Zwrotka 2]

Ubrany w dres, jadę swoją drogą

Koguty wyją, bo widzą logo

Na poboczu stoi GTR

To tylko kontrola, mijam obok

Mijam obok, to tylko kontrola, mijam obok

Mijam obok, to tylko kontrola, zawijam stąd

Wszystko poprzerabiane

Dwie dychy dymią, jak w Amsterdamie

Znają mnie na każdej Autobahnie

Znają moje blachy, mają dobrą pamięć (Pow-pow-pow)

Strzelają rury, same egzotyczne fury

Pełen gaz, mamy pełen bak, więc już nie zatrzymasz nas


[Refren]

Kiedy nadchodzi noc, znowu nadchodzi noc (Aj, aj, aj)

Powoli spada moc, ale nie mamy dość (Aj, aj, aj)

Le-le-lek na zło, endorfina — lek na zło (Ey)

Le-le-lek na zło, endorfina — lek na zło (Ey)

Kiedy nadchodzi noc, znowu nadchodzi noc (Aj, aj, aj)

Powoli spada moc, ale nie mamy dość (Aj, aj, aj)

Le-le-lek na zło, endorfina — lek na zło (Ey)

Le-le-lek na zło, endorfina — lek na zło (Ey)

Nie mam czasu więcej spać, tu nie kończy się zabawa

Więcej dymu, kurwa mać, kto nie skacze, temu nara

Nie mam czasu więcej spać, tu codziennie jest karnawał

Więcej dymu, kurwa mać, kogo nie ma, tego strata (Rrra!)