Released on June 26, 2019

Thumbnail

Jeśli jesteśmy z wody, to chciałbym wyparować

Przecież ten świat jest duży, jest tutaj gdzie się schować

I żałować nie będę tu niczego

Sam jestem tym produktem, wadliwym jak lego

Ale nie pisz mi na e-mail reklamy go przejęły

Chcę podciąć sobie żyły, jeśli nic nie mogę zmienić

A te suki się pienią gorzej niż psy

Znów dostaje ataku, proszę zamknij drzwi

Mnie ciągle zamykali, zostawałem sam z gramami

Nigdy nie liczyłem na nich no i poszedłem się spalić

Jebie cud, jeśli coś mam spełnić to ja nie żaden Bóg

Robisz to samo co inni

Chcesz, żebym czuł się znów winny

Chociaż to ty miałaś dwóch na raz

Poszedłem i zaczęłaś od zaraz

Robisz co każe ci mama prawda jest taka, że nigdy nie kochałaś (nigdy nie kochałaś mnie)

Bo kochać to móc, kochać to chcieć, a nie zostawić jak chcesz to se leć

Potraktować mnie jak rzecz, którą przez chwilę to możesz mieć

Ja ciągle tu czekam i gubię nadzieje, nigdy nie miałem ich kurwa za wiele

Pada to ostatnia, na sto pułapka

Ale nie pisz na e-mail, reklamy go przejęły

Chcę podciąć sobie żyły, jeśli nic nie mogę zmienić

A te suki się pienią gorzej niż psy

Znów dostaje ataku, proszę zamknij drzwi