Somy Rapery

By Miętha

On TRYB SPORTH

Released on November 29, 2024

Thumbnail

[Tekst piosenki "Somy Rapery"]


[Zwrotka 1: Dominik Czerny]

Piątek wieczór a ja znowu robię rapy

Nie mulę dupy, się opłaca wyjście z chaty

Na razie Ford, się przesiądę do G-klasy

Moi ziomale to są same ananasy

Ciągle zapierdol, dlatego sobie fruwam

Czasami ciężko, dlatego się nie wczuwam

Zakładam baggy jak za małolata

Żadna porażka, to nie jest koniec świata

Zobacz jak sobie latam, z miejsca na miejsce

Dobre wybory, dobra szama, jest nieźle

Za ziomali dałbym sobie odciąć rękę

Mam swoją przestrzeń i ledwo się mieszczę

Style pojebane a ty wrzucaj to na pętlę

Gruba ryba, chciały złapać mnie za wędkę

Rozkminiają który z nich jest lepszym MC

A ja zawijam stąd jakbym zawijał bletkę


[Zwrotka 2: Skip]

Wczoraj się pogubiłem, ale dziś robię korektę

Pięć minut i za chwilę jestem

Założyłеm dzisiaj dobry styl, byłem se posłuchać jazzu

Puszczaj bit w studio, jestеm wyżej o pare pięter

Musiałem znaleźć swoje miejsce i swoje crew

Teraz mamy ludzi wszędzie

Zjechaliśmy całą Polskę, sezon smakuje słodko

Siedzę zamknięty w studio, ale jak trzeba to jestem

Wiesz, za chwilę jadę

Dzisiaj mega luz, bo jedziemy całym składem

Ona pyta czy wpadam, sekunda i podjeżdżam

Zróbmy to jeszcze raz, co dwie głowy to nie jedna

Jedyne L-ki jakie biorę, są z V-ką

Jadę na melanż furą i nie potrzebuję alko

Kiedyś lubiłem wypić, dzisiaj lubię potańczyć

Leży na tobie stres, daj mi chwilę i go zdejmę


[Refren]

Somy tu, somy tam, somy już wszędzie

Somy rapery, somy dojebane emce

Somy tu, somy tam, somy już wszędzie

Somy rapery, somy w twoim mieście

Somy tu, somy tam, somy już wszędzie

Jak to kumasz, podnieś do góry ręce

Somy tu, bo my somy tam, bo my somy tu, somy

My somy tu a gdzie ty jesteś


[Zwrotka 3: Skip]

Daj na stopie trochę snapu i prezencji

Święta przychodzą wcześniej, a ja przynoszę prezenty

Puszczaj bit, to się piszą same teksty

Robię to sam, nie chcę dołączyć do waszej sekty

Szukasz kota? Ja mam dwóch na stanie

Tyle kwitu, pasowałoby bym ubrał gajer

Robię to w Polsce i czekam aż zakumasz

W Stanach mógłbyś dzisiaj szukać naszych głów na skale

Robię numer, potem wrzucam to na [?]

Wszystko takie clean jakby to pucował Karcher

Poznałem sztukę i same zielone flagi

Potem nagle pyta mnie o mój pin na karcie, wiesz

Kończy się wasz czas, mój nastaje

Tak sobie liżecie dupy że aż chuj wam staje

Przewijam twoją zwrotę, puszczam dalej

Rap się ciebie wstydzi, zdajesz sobie kurwa sprawę?

Dobra, schodzę do poziomu branży

Mam zły humor od słuchania radiostacji

Jakbyś mi powiedział "W Polsce nie ma rapu"

Nie wiem czy bym się załamał, czy bez kity zaczął tańczyć

Wtyki, dzwonią wtyki, mam dość osiedlowych akcji

Chciałbym liczyć pliki, to bym się nie wjebał w rapsy

Nas porównywać jak biznesy w Himalajach

Oni eksportują sól, my eksportujemy kaszmir

Somy


[Refren]

Somy tu, somy tam, somy już wszędzie

Somy rapery, somy dojebane emce

Somy tu, somy tam, somy już wszędzie

Somy rapery, somy w twoim mieście

Somy tu, somy tam, somy już wszędzie

Jak to kumasz, podnieś do góry ręce

Somy tu, bo my somy tam, bo my somy tu, somy

My somy tu a gdzie ty jesteś