Fatality

By Mieru

Thumbnail

W tej serii nie ma happy endów nowy majk i jade z tym

Jutro Scena leży w moich rękach #Finish him

Połowa mi nie kibicuje,a i tak będzie przy tym

Najpierw się z nimi pobawię pózniej skończęg #Fatality

Najlepsza ameryczka? żyje chwilą

Czujesz mój oddech na plecach ? #Sub zero

Shang tsung nauczył mnie latać, więc lecę dobra rozkmina

Tylko dalej nie wiem czemu szukają cheat engina

Wyróżniam się jak Kano, nie mogłeś mnie przeoczyć

Pół sceny jest jak Kintaro bo może mi naskoczyć

Wchodze na luzie do gry, współczuje twoim idolom

Bo dla mnie rękawice w lidze chyba uszył sam Goro

Czuje się jak kitana , gdy na blokach ten track lata

A szczęście znajdzie mnie samo dopiero po latach

Błyskawiczny postęp?, nie przecież to nie sen

Nie chce być bogiem nawet w połowie tak jak Rajden

Ref 2x

Podobno jestem chujowy. Beef zemną ? Wal

Zanim naplujesz w ryj, zdejmij maske # Reptile

Chcesz rozjebać tą gre ? Ziomek czekaj chwila

Przecież to ja tu mam god moda a to czysty pokaz skilla

Trzymam Pada w ręku, przyszedł na to czas

W rękach opieram swą siłę, przez to czuję się jak Jax

Inwazja łaków na rap grę na luzaku chwilo trwaj

Znasz mnie od tylu lat, wiesz że przetrwam #Kabal

Uśmiecham się szyderczo gdy co druga łajza leci z fartem

Mój rap to fujin - bo puszcza ich z dobrym wiatrem

Nie mam śladu skorpiona, chce tylko pokazać styl

Jeśli szczęście mi ucieka krzycze głośno #GetOverHere

Łącze styl i pożądanie, to jest jakiś znak

Chociaż mam tu jedną duszę możesz mówić mi Ermac

Rzucam pare punchy które rozbuja tym blokiem

Patrze na scene z Pogardą jakbym był noobsaibotem

Przyznasz racje mi, że nikt tak słowem nie włada

Obudziłeś mnie ze snu ? Teraz leci moje bragga

Jebie mnie tu Twoje Crew, nikt tak wersów tu nie składa

Teraz rzucam fatality możesz mówić mi Onaga

Ref 2x

Podobno jestem chujowy. Beef zemną ? Wal

Zanim naplujesz w ryj zdejmij maske # Reptile

Chcesz rozjebać tą gre ? Ziomek czekaj chwila

Przeciez to ja tu mam god moda a to czysty pokaz skila