Released on May 11, 2013

Thumbnail

[Zwrotka 1: Gabi]

Razem nie osobno przejdziemy każde bagno

Nawet nie chce wiedzieć ilu już odpadło

Odpadło (odpadło) nic tu nie poradzę

Stare dobre czasy a my dalej razem

Z większym bagażem, sukcesów, porażek

Urazów i pragnień w rodzinnym klimacie

Co było to było u bliskich mam wsparcie

Serducho wypełniam miłością nie fałszem

RAZEM z braćmi o lepsze jutro walczę

Nienawiść pierdolę zemstę tym bardziej

Zwrotę z szacunku na bicie tu kładę

Muzyka rozdziałem którego nie zamknę

Popatrz mi w oczy, zobaczysz tam prawdę

Cierpiałam już tyle, Ty zdechł byś na starcie..

Ty zdechł byś na starcie


[Zwrotka 2: Narczyk]

Wiesz jak to jest, raz lepiej raz gorzej

Ale wszystko Tobie rap moim prekusorem

Teraz wszyscy razem z dobrym przekazem

Działamy w komitywie aby lepsze było życie

Wszystkich nas, Ciemna Strefa cały czas

O tym co otacza nas Prawdy Smak

Dobry mach leci dla was piękny bas

Miejski Sort chciałeś tego no to kurwa masz

Razem czy osobno ważne by zachować twarz

W końcu jedno mam nie potrzeba nam tu fam

Tylko dobrych ludzi życzę tylko wtedy się nie nudzi nam

Szybciej to niż dobro to do Ciebie to wróci

Wróci wróci na bank

(wróci wróci na bank - DDK RPK)


[Zwrotka 3: Dudek RPK]

Razem Razem wszyscy teraz i tutej

Słowo dla Ciebie posłuchaj raz nie strugaj koguta

Wychowani to się liczy wychowanie dalej ćwiczyć

Filmy filmy przekaz dalej usłyszysz

Liczysz sam na wiele mieć dla siebie jest blisko

Razem można więcej w net rozpierdolicie wszystko

Poszło w blokowisko Miejski Sort i Gabi rozumieć

Słowo razem pierw nie musiałbyś się nie dławić

Gdziekolwiek tam jesteś człowieku weź to sobie

Posłuchaj sto razy, przetnij poukładaj w głowie

Co powie Tobie człowiek dziś z membrany na stukany

Razem z bratem raźniej czy w grupie trzeba dać radę


[Zwrotka 4: Kłyza]

Nie pytaj nigdy więcej czy Razem czy osobno

Szybko pogoniony ten co chciał splamić nasze godło

Pozostali prawdziwi i robiony przez nich rap

Jak nawinął Rychu Peja ''a Ty dziobem kłap kłap''

Miejskie Sorty i koncerty i rymy wzięte z życia

Każdy z nas jest diamentem, koroną jest ulica

Przede wszystkim ziomuś stąd czerpana jest

Praca, studio, hobby, dom, i osiedlowe akcję

U nas wszystko zajebiście póki tu stoimy razem

Wysyłamy wersy w świat dla tych co kumają bazę

Na pohybel wszystkim tym co se szydzą i nie wierzą

Wiara jednak czyni cuda lecz oni o tym nie wiedzą

Chuj wam w dupę kurwy stare ciśnie wam Kłyza Lic

Miejsca gdzie żądzą zasady, twarda bania no i spryt

A Ty chwytaj konsumencie wśród tych wszystkich wyroków

Ciemna Strefa Miejski Sort i pozdrowienia z bloków


[Zwrotka 5: Bonus RPK]

Razem, znów tym razem wieżdżamy na bazę

Raz że to nam daję szanse dwa że awans przyjdzie z czasem

Zajarani rapem od zawsze na zawsze rap jest dla na wielkim skarbem

Nie na plecach garbem, Razem stworzyliśmy markę która owocuję

Dziś dobrym utargiem, pewnie już nie jeden gryzie wargę

Ciemnej Strefy kartę wciąż podnosimy range

Ty delektuj się tym stylem jak ja blantem ta

Doceń propagandę z serca wyjętą prawdę

Lub spierdalaj na drzewo i naśladuj pandę

Razem Ponad Kilo to nie klocków lego handel

Jakbyś przeżył to co my wtedy nie patrzył byś kantem

Razem ponad prawem chuj z jakim zakazem

Co dzień łamię tą blokadę kiedy palę trawę

Zamiast tu umieszczam życie kurwy wprowadzają

Zamęt , nic nie będzie nam zabraniał

Żaden błazen taa


[Zwrotka 6: Warunia]

Razem przeciwko jebanej obłudzie

Razem osiągniemy cel a krew zostanie na bucie

Choć życie jest trudne Razem damy radę

Wsparcie od ziomali a tym nigdy nie pogardzę

Dostaliśmy szansę to jak dar od Boga

Ciemna Strefa Polska z nami jest załoga

Zobacz jak się poznasz co to jest lojalność

Nie dam splamić tego godła nawet żebym miał spaść na dno

Interesi nas bardzo co się dzieję na tym świecie

Zostawiamy ślad na bitach puszczamy go w eter

Żaden kurwa ferment jesteśmy tu razem

Gabi Miejski Sort RPK jedziemy dalej

Poznaj co jest fałszem poznaj czym jest dobro

Myślę o tym co się dzieję a nie jak być mogło

Żaden kurwa modłok tylko rap dla ludzi

W kręgu moich ludzi nie próbuj tu kurwo brudzić

To jest rap od serca to jest dla podwórek

To CS z charakterem, jebać w dupę chałturę


[Zwrotka 7: Kokot RPK]

A teraz wszyscy razem wyrzućcie ręce w górę

Wypijcie za to pompę i złapcie za to chmurę

To Miejski Sort dla ulic i podwórek

Rap który wychowuję tak jak nas wychował

Byś nie zmarnował czasu jaki Ci pozostał

Zostaw stare sprawy i przestań je roztrząsać

Tu lekiem nie jest woda mówi Ci to chłopak

Który się wydostał z zaciśniętej pętli

Więc do góry głowa po zimie przyjdzie wiosna

Jeśli masz oparcie w zaufanych ziomkach

Kolejny numer kosa jak zwykle mocna dawka

Słuchają na głośnikach słuchają na słuchawkach

I nikt nie powie basta bo wzrasta natężenie

My ciągle na tej scenie robimy zamieszanie

Będziemy grali dalej bo mamy więcej w planie

Ty wiesz doskonale że to nie byle gadanie

Będziemy grali dalej bo mamy więcej w planie

Ty wiesz doskonale że to nie byle gadanie

Będziemy grali dalej bo mamy więcej w planie

Ty wiesz doskonale że to nie byle gadanie

Będziemy grali dalej bo mamy więcej w planie

Ty wiesz doskonale że to nie byle gadanie


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]