Released on May 30, 2017

Thumbnail

[Michał Tomasik]

Pewna bliska mi dama, choć u mnie już przegrana

Miewała kiedyś jednak swoje lepsze chwile

Pewna bliska mi dama w końcu nagle uznała

Że jak tak dalej pójdzie, to alkohol ją zabije

Była to bliska mi dama, więc szybko mnie przekonała

Bym jej towarzyszył u lekarza, bo sam daje w szyje

Lecz tej bliskiej mi damie, później to zrozumiałem

Nie o nią chodziło, a o to, że to ja byłem debilem

Bo przez rok jakoś, może mniej, choć pewnie więcej

Codziennie wstawiony, jeśli były, to krótkie przerwy

Lekarz może mówił serio, może chciał mnie nastraszyć

“panie, jak tak dalej będziesz pił, to za 10 lat do piachu”

Widzisz, nie mam pamięci do twarzy, prędzej do zdarzeń

Nie pamiętam tamtego lekarza, tylko to, co mi powtarzał

Bo każdy kojarzył tam pewnego typa

Jedną z tych osób, bez których na pewno byś mnie dziś nie słyszał

Nie piliśmy razem, acz bez niego bym nie zaczął pewnie

Teraz mniej chlam, mniej okazji mam, z pracą biednie

Świetnie! będę znów pił, jak zapomnę jego błędy

Albo przypomnę sobie jak żył. jak zostawił mnie z tym

Jak postanowił z tym nic nie robić. jakoś zdławiłem nienawiść

Nawet chciałem ogarnąć reunion, wiesz

Bo mówią, że nigdy nie jest za późno, więc skąd mój szok

Kiedy dzwoni ktoś, żebym rozpoznał tożsamość zwłok, co?


[Refren]

Patrzę inaczej odkąd widziałem co nieco

I dalej kurwa nie wiem nic. ratuj

To, co widzisz w moich oczach, to nie złość

Mam po prostu dosyć dramatów


[Emen]

Niby niewinna akcja, pozwól że ci tu przytoczę background

O tym że co Cie nie zabije to podobno wzmacnia

Ja gdzieś z boku wydarzeń, dotknęła mnie namiastka tylko

Bardziej przyjaciół z mojego miasta

Więc tak - przyjaciel stuka dupę swojego przyjaciela

Raczej się domyślasz, co mam mu do powiedzenia

Kurwa, tamtego od dwóch miesięcy nie ma

W między czasie żali się, że jego panna często nie odbiera

Czaisz? żali się mi

Co mam mu powiedzieć?

Sam chętnie dałbym jej w ryj, zapominając że nie wolno kobiecie

Jemu też i to trzy razy mocniej

Ale nie chcę się mieszać i tak wiedzą, że to podłe

Typ wraca, a że typ niegłupi, to wiedział, co robi jego dziewczyna

Prawie zabija mojego zioma, a ja z nim trzymam

I nie pochwalam zachowania, ale patrzę inaczej na przyjaźń


[Refren]