Released on December 24, 2018

Thumbnail

Miłość to jedna z tych rzeczy, które zostawiam bez odpowiedzi

Kąt widzenia zależy od miejsca, w którym siedzisz

Nie mam pretensji, nie robię żadnych problemów

Nie muszę przejmować się, nic nie muszę, a ty nic nie mów

Nie muszę szperać po telefonie, nie muszę być zazdrosnym

Nie muszę, to nie na poziomie moich sercowych uciech

Nie muszę, nic nie muszę, ale to nie jest tak, że mam to w dupie

Biorę butelkę w ręce, wyciągam szklankę jej

Też ją wyciągam i siadamy na kanapie

Zawijam papier i o czymś tam nawijam, a ona patrzy ładnie

A ze mnie patrzy świnia tak

Jej wzrok wędruje w okolice klatki

Moja ręka wędruje na na na jej pośladki

Jej ręka wędruje prosto w moje majtki

A ja wędruję z nią do łóżka dobrze się bawić

Refren:

Może dziś odejdziesz stąd, twoje miejsce to nie mój dom

Nie kocham nawet cię, zostawię na pewno

Wiem, nie zasługujesz na mnie, nie chcę nawet widzieć cię

Jestem singlem, nie chcę nawet widzieć cię, nie chcę nawet widzieć cię

Jestem singlem, YSL boy

Mam maksymalnie wyjebane, ziom

Związki - mam maksymalnie wyjebane w to

Może pójdę do klubu i najebię się tam

Pewnie tak zrobię z rana - nikt nie będzie się mnie czepiał

I nie będę myślał, gdy żyjesz szczęśliwa i

I czy ją straciłem po tym, jak właśnie ją tutaj straciłem dziś

Wiesz, to nie jest mój problem, ja żyję wciąż tu, też bez zobowiązań

Znowu siedzę, ziom, w klubie, piję, patrzę się na nią, chcę ją dostać

Chcę mieć masę doznań z nią, to mi wystarczy, nie chcę nic poza tym

Seks bez zobowiązań z nią, w sumie nic poza tym

Chce, żebym został z nią, ale dobrze to wie, że nie będzie mnie z rana

Nie muszę nic, jestem singlem, życie to zabawa

Refren:

Może dziś odejdziesz stąd, twoje miejsce to nie mój dom

Nie kocham nawet cię, zostawię na pewno

Wiem, nie zasługujesz na mnie, nie chcę nawet widzieć cię

Jestem singlem, nie chcę nawet widzieć cię, nie chcę nawet widzieć cię

Jestem singlem, YSL boy

Nawet nie wiesz, ile razy ja mówiłem ci "nie", mówiłem ci "nie"

Między nami nie ma nic, nie ma nic - jestem singlem

Nie wiem, o co chodzi ci, nie wiem, o co chodzi ci

Między nami nie ma nic, między nami nie ma nic

Nie pytaj się mnie, dobrze wiem, co chcesz, nie pytaj mnie już

Ciągle masz "ale", ciągle coś chcesz, kotku szkoda słów

Życzę tobie słodkich snów, choć ty mi gorzkich snów

Myślisz, że nam się uda? Taki chuj

Możesz dzwonić, nie odbiorę

Jeszcze przyjdzie czas, ale zanim znajdę żonę

One chcą ślubu, one chcą być na dobre

Nie, chcę żyć chwilą

Dziś w cudzysłów zamykam tą miłość

Życie mnie nauczyło tych pomyłek

Przecież w życiu piękne są tylko chwile

Może się mylę, to moje życie

To moje życie, jestem singlem