Released on July 30, 2024

Thumbnail

( Outro - Bambi, Deemz )

Bonjour Francis

Deemz ma ten sauce, boi!

( Zwrotka - Fekir )

Ej, żyłem w ciemnościach, kiedy nie miałem nawet grosza przy duszy

Stres to mój najlepszy ziomal, bo bez niego jestem pusty

Przez lata małe kroki, żeby dzisiaj wielkie ruchy

Kiedyś siedziałem na murku, a dzisiaj liczymy stówy

( Zwrotka - Zuziula )

Zrzucam wers, robię sos z kolegami z branży

Flexujemy się melodią, dziwko, nas obatrzysz

Atakujemy tu tą scenę, tuż do tatuaży

Jedna baba, dziesięć typa, pewnie Ci się marzy

( Zwrotka - Bobin )

Powiedz mi, ile jeszcze muszę czasu robić to, aż w końcu się zwróci

Ta dziwka nie daje mi nic poza śladem na głowie, dlatеgo zrobiłеm to sam

To ciężkie wybory, młodziaki czekają na to, żeby wеjść, potеm szybko się zgubić

Zrobiłem to tak, żeby zagrało wszystko

Pierdolę ten rap, robię tak jak mi gra

( Outro - Lister )

Put that shit, Lister this bitch

Three Six Fam

( Zwrotka - Kidzlori )

Nie byłeś, gdzie my, więc powiedz proszę, co ty wiesz o tym?

Co ty wiesz? Po tym widzę teraz banknot

Dwa cztery na studio, zarabiamy hajs za ten zwrot

Hajs za ten zwrot, dawaj hajs za ten zwrot

Dzwoni na telefon mi, ale to jest bez sensu (Nie)

Muza dała siano, ale jeszcze więcej stresu

Nie posiedzisz z nami, nie masz głowy do biznesu

Nawet poza granicami pilnujemy interesu, he

( Zwrotka - Okekel )

Energia nigdy taka sama, muszę dokończyć kilka spraw

Pucują się tu każdemu, myślą, że tak zdobędą świat

Ja mam inny plan, ja mam inny plan - nie porównuj mnie do was

Kto mnie wychował? To mnie wychował - mówią, że to nie mój klimat

Dawny brat brał Hallsy, żeby nie czuć głodu

Później zrobił mnie na cash, dlatego nie ufam nikomu

Ej, żmija kąsi tego, który daje kurwa ciepło

Dlatego jak zaczyna syczeć, no to masz reagować prędko (Sshh, sshh)

( Zwrotka - Pazzy )

Dwa razy już byłem w bagnie i więcej nie wracam

Pochowałem to wszystko w sobie jak jebany Bakugan

Moje uczucie daje mi ogromną siłę talizman

Ja za brata w ogień pójdę, nie skończę jak Saruman

Mówią do mnie: "Pazzy, kocie"

Mówią do mnie: "nawiń nam"

Na miasto przyjeżdża pakiet, zajebany cały wan

Młodzi biorą to garściami, myślą, że to jakiś tran

Odświeżam głowę, królewno, jakbym wsadził tam Kościan

( Zwrotka - Malarz )

Znowu wpada mi cash, nie mam czasu na sen

(Bo to) Bo to zlewa się od liter, nagrywam to gówno w back to back

A sobie lecę take za take (Take, take)

Na sobie lecę take za take

Full focus w lesie, ma być swag

To premium sprawa jest jak steak

Jak nie stać cię, to nic nie zjesz

Teraz mogę spełniać sen, a kiedyś nie łapałem szczęścia

Muszę uczyć się na błędach, każdy rok to nowa lekcja

Mam to w wersach i na tekstach, dopiero zaczynam spektakl

( Zwrotka - Sheder )

W głowie dobry stan, bo dobrze prowadzę siebie

Zajebałem parę spraw, czas wylecieć ponad ziemię

Badam teren, nie badam jej, bo badać nie chcę

Z Adim nie chcę pogadałaby z Shederem

Siwa głowa obok siedzi, taki spotkał go już los (Spotkał los)

Nie dasz rady sam z problemem, to cię szybko zeżre nos

Trzeźwieje głowa, to trzeźwieją słowa

Dzisiaj wygrana, a wczoraj nagroda

Kiedyś upadek, nie pomoże Monar

Zostań pod nami, ja wychodzę ponad (Ponad, ponad)

( Zwrotka - Skumaj )

Nie gadamy z durniem, chociaż wiem, się zaraz zlecą

Twój funfel to głąb, ty, twój funfel to jełop

Śmierdzi to, co palą, śmieszy to, jak jeżdżą

Nie mogłeś podjechać teraz, odkupujesz sprzęgło

Jeep na tych terenach, dawno przełączyłem na sport

Tutaj wszędzie blokowiska, sztywna mina, głową outdoor

Z bratem jedna micha, jak trza jechać, widać las rąk

U mnie daily widać, że na co dzień wita bankroll