Subject

By Mefedron

Thumbnail

[Refren]

Uderza molly do głowy, lepiej celuj w nogi

Zakładamy nowe skoki i budzimy wszystkie bloki

Lecą dokładki jak z procy, lecisz do matki jak w nocy

A my w nocy lecimy na miasto, nie idziemy po nic

Uderza molly do głowy, (co?) lepiej celuj w nogi, (bo)

Zakładamy nowe skoki i budzimy wszystkie bloki

Lecą dokładki jak z procy, lecisz do matki jak w nocy

A my w nocy lecimy na miasto, nie idziemy po nic


[Zwrotka 1]

Wszystko świeci tak jak Johhny Dang, nie miałem trudnych przejść

Kiedy czekasz u nas wpada cash, u ciebie pada deszcz

Kiedy melanż to osłabia mnie, ty byś padł na łeb

Kiedy kleje trapy to nie robie kurwa żadnych przerw

Mam energii więcej niż ty kiedy pizgasz ciągle włada, ej

Mam trap we krwi, nie H-I-V, jebie mnie polska władza, ej

Nie lubie kiedy robie coś, z czym za dużo jebania

Najczęściej to co robie to jest kasa wydawana


[Refren]

Uderza molly do głowy, lepiej celuj w nogi

Zakładamy nowe skoki i budzimy wszystkie bloki

Lecą dokładki jak z procy, lecisz do matki jak w nocy

A my w nocy lecimy na miasto, nie idziemy po nic

Uderza molly do głowy, (co?) lepiej celuj w nogi, (bo)

Zakładamy nowe skoki i budzimy wszystkie bloki

Lecą dokładki jak z procy, lecisz do matki jak w nocy

A my w nocy lecimy na miasto, nie idziemy po nic


[Zwrotka 2]

My nie idziemy popić, stacza nas na boki

To co pale to nie vogue'i a blanty w wielkości dłoni

To co wale to nie shoty, bo jak pije to ze szklanki

To co pizgam to nie krajówa, a sztosy lil yachty

Yo, na tacy licze gramy everyday

Klei mi się jaranie, a ty lepiej sklej pizde

Jak jestem zbyt zrobiony, musze chodzić na pałe

Ona jak jest zrobiona to pała za jaranie


[Refren]

Uderza molly do głowy, lepiej celuj w nogi

Zakładamy nowe skoki i budzimy wszystkie bloki

Lecą dokładki jak z procy, lecisz do matki jak w nocy

A my w nocy lecimy na miasto, nie idziemy po nic

Uderza molly do głowy, (co?) lepiej celuj w nogi, (bo)

Zakładamy nowe skoki i budzimy wszystkie bloki

Lecą dokładki jak z procy, lecisz do matki jak w nocy

A my w nocy lecimy na miasto, nie idziemy po nic