Released on February 12, 2026

Thumbnail

[Refren]

Mogę pokazać ci ten szczyt, musisz spalić tyle co ja

Ciągle wypuszczam dym, dla na nich działa to jak zbroja

Na zakręcie pisk, znów przyspieszam, lekka głowa

Ta prędkość za wysoka, nie mam już jak przystopować

Oni chcieli żebym zwolnił

Nie ma szans

Wszystko jest okej, czemu czuje się jak wrak?

Wokół mnie za dużo zmian

Rozpędzony idę przez to

Za dużo na głowie, od szarych myśli gęsto


[Zwrotka]

Nie chcę waszych blokad

Chcę VVS, nie brokat

Ciągle się kręci flota

Kopię to jak Maradona

Klamki chcę ze złota, w mojej kuchni ma być marmur

Ona jak księżniczka, siedzimy w gotyckim zamku

Nie mogę się przejmować tym co pierdolą te typy

Jestem trochę weirdo, proszę nie stawiaj mnie z nimi

Jeśli mam być między wami, no to wolę być już sam w tym

Jak zostanę z nimi wiem, że nie usłyszę prawdy


[Refren]

Mogę pokazać ci ten szczyt, musisz spalić tyle co ja

Ciągle wypuszczam dym, dla na nich działa to jak zbroja

Na zakręcie pisk, znów przyspieszam, lekka głowa

Ta prędkość za wysoka, niе mam już jak przystopować

Oni chcieli żebym zwolnił

Nie ma szans

Wszystko jеst okej, czemu czuje się jak wrak?

Wokół mnie za dużo zmian

Rozpędzony idę przez to

Za dużo na głowie, od szarych myśli gęsto