Piosenka to cover Cheatza
[Refren: Matix]
Każdy się patrzy, upadłem, nie wstałem
Palę papierosa zawsze gdy ją zranię
Wypaliłem w dzień całą paczkę
Muszę coś załatwić, mała, wrócę nad ranem
Wylądowałem na dnie
Nawet dla niej brakuje starego mnie
Wracam do łóżka naćpany prochami
Dużo dragów, po ekstazie seks
Łatam pustkę narkotykami
Każdy się patrzy, upadłem, nie wstałem
Palę papierosa zawsze gdy ją zranię
Wypaliłem w dzień całą paczkę
Muszę coś załatwić, mała, wrócę nad ranem
Wylądowałem na dnie
Nawet dla niej brakuje starego mnie
Wracam do łóżka naćpany prochami
Dużo dragów, po ekstazie seks
Łatam pustkę narkotykami
Każdy się patrzy, upadłem, nie wstałem
Palę papierosa zawsze gdy ją zranię
Wypaliłem w dzień całą paczkę
Muszę coś załatwić, mała, wrócę nad ranem
Wylądowałem na dnie
Nawet dla niej brakuje starego mnie
Wracam do łóżka naćpany prochami
Dużo dragów, po ekstazie seks
Łatam pustkę narkotykami