[Intro]
Gme-Gme-Gmeniu, Gme-Gme-Gmeniu
[Część I]
[Refren]
Dziś się czuję odłączony, jakbym wjebał słoik xanów (Cały słoik)
Oooow, smoking Zaza everyday (Yea, yea)
Napierdalają mnie płuca, a chcę w chuj więcej towarów (W chuj więcej)
Oooow, kręci mnie ona, no i cash (Cash)
Dziś się czuję odłączony, jakbym wjebał słoik xanów (Cały słoik)
Oooow, smoking Zaza everyday (Yea, yea)
Napierdalają mnie płuca, a chcę w chuj więcej towarów (W chuj więcej)
Oooow, kręci mnie ona, no i cash
[Zwrotka]
Pokój hotelowy, po koncercie jestem sam w nim
Oh, nie mam czasu na zabawę
Jestem już dorosły i muszę ogarniać rzeczy (Let's go)
No i przy tym palić trawę
Ponad dwieście na godzinę na autostradzie
Ze mną Gucci, Dodo, Czaja i kurwa Maciej (Ła)
Jadę w kurwę drogim autem, ujebany blantem
Rozpierdalam każde beaty, a na ciebie leci cancel
Fast moves, break the bank, tak jak ScHoolboy Q
Daj mi jeszcze trochę czasu, no i wsiadam w Coupé
Rozpierdalam plays, zostawiam ślady kół
Parę głów, moich wrogów, jest zamkniętych w chuj
[Przejście]
Dziś się czuję odłączony, jakbym wjebał słoik xanów
Oooow, smoking Zaza everyday
Napierdalają mnie płuca, a chcę w chuj więcej towarów
Oooow, kręci mnie ona, no i cash
[Refren]
Dziś się czuję odłączony, jakbym wjebał słoik xanów (Cały słoik)
Oooow, smoking Zaza everyday (Yea, yea)
Napierdalają mnie płuca, a chcę w chuj więcej towarów (W chuj więcej)
Oooow, kręci mnie ona, no i cash (Cash)
Dziś się czuję odłączony, jakbym wjebał słoik xanów (Cały słoik)
Oooow, smoking Zaza everyday (Yea, yea)
Napierdalają mnie płuca, a chcę w chuj więcej towarów (W chuj więcej)
Oooow, kręci mnie ona, no i cash
[Część II]
[Zwrotka]
Po pierwsze, to się nigdy nie poddam i będę to robił aż zdechnę
Po drugie, jestem w tym dla braci i dla jebanej muzyki, której poświęciłem całe moje serce, yeah
Nie wiem czego chcę od życia, emocje we mnie są martwe
Serio nienawidzę ludzi tak jak pierdolony Skalmar
Myślałem, że znika mi zajawa, kurwa, to jest straszne
Weź zaloguj się do życia, bo Ty chyba nie ogarniasz
Odłączony, ale dostępna jest wtyka
Imperator, jakbym nazywał się Michał (Yeah)
Dziś mam feeling jakbym, dobra, zaraz zdychał
A na bani tonę stresu, odkąd wyszła pierwsza płyta
Okej, black dance, studio, nie bratam się z kurwą
Nie ma przerw na urlop, robię dziś, nie jutro (Co?!)
Znowu rozjebałem kasę, ziomy nie noszą masek
Puszczaj jutro, jak inflację
I znów popadam w letarg
Mati, nie jebany dzieciak
Cioto, próbuj mnie dogonić, ale raczej nie poczekam
[Outro]
Cioto, próbuj—, ale raczej nie poczekam