Released on July 29, 2023

Thumbnail

[Intro: Whokilledalice, Pako, FXST, matiskater, curesdead]

Whokilledalice

Let's go

Ay, FXST in this bitch

Mati, Pako, Tyron

Oh, It's a cure

[Zwrotka 1: Pako, matiskater]

Zapierdalam po ulicy prawie jak nowy Mercedes

Nie mogę usiedzieć, bo nikt za mnie nie rozjebie

Nie dam złapać sie policji, która chowa banię w beret

Jestem przeciw koalicji jaką starzy mają we łbie

Łapią tych, co są niewinni, dopóki któryś nie pęknie

Kurwy bronią pedofili, tu życie nie jest tak piękne

Kiedyś szczęście czułem tylko, kiedy zajebałem m'kę

Na szczęście szybko skleiłem, żе to wszystko było błędem

Więc zacząłem zbierać śmiеci i układać, tak jak Jengę

Ja wysoko - wieża Paryż, od dawna nie bije serce

Wchodzę co raz wyżej, zaraz nie policzę pięter

Ence pence, w której ręce, my codziennie mamy payday


[Zwrotka 2: matiskater]

Pako jest na perce, ja jak zwykle ujebany

Przeżywam jebany Matrix, nawet nie wiesz, co mam w bani

Nie chce żyć na tej planecie, bo każdy jest pojebany

Widzę to po twoich oczach, że kurwa jesteś obsrany


[Bridge: matiskater]

Daj mi więcej, układam plik tak jak Jengę

Nie wierzyłeś we mnie, progres z każdym wersem

Featy same koty, popatrz na ten tercet

Budzę się jak słyszę kicka, to już trapu level expert


[Zwrotka 3: 37Tyron]

Muszę przekręcić DS'r no bo (?)

W prawej trzymam bat, no a kubek w lewej ręce

Ona zrobi chyba wszystko, żeby przykuć mą atencję

Napierdalam muzy tyle, żeby wyciągnąć z niej pensję

Napierdalam muzy tyle, jakbym gazował se w Benzie

Typy za dużo gadają, lepiej mówić mniej, a z sensem

Chyba otworzę swe dojo, czuję się jak sensei

Puf, palę gaz, dawaj tego więcej


[Zwrotka 4: matiskater]

Z Pako dopływam do brzegu no i wychodzę na prostą

Myśleli, że spadłem, ale ja zapełniam konto

Miałem dużo wiary, no i kurwa jakoś poszło

Myślę, że za dużo palę, bo robię to stale non-stop ostro

Nie zostaniesz moim bratem, nie zostaniesz siostrą

Słyszy moje tracki, no to robi się jej mokro

Słyszysz moje tracki, no to wiesz, że będzie mocno

Dobra, chuj, przerwana bata to otwieram okno