Released on May 16, 2026

10K Views

Thumbnail

[Intro]

Płaczę na scenie jak Ousmane Dembélé (Dembélé), wszystkiego nie zmienię, co chciałem

Ale dobrze, że głos mam jeszcze po tym maratonie

Wypełniamy halę (ye-eeah), lotniska, stadiony i Wisła nawet (Ye-yeah)

Byłem wszędzie, dziwko, dobrze znam Warszawę (Ye-yeah)

Bez Google Maps na BŁK jadę, chyba serio mógłbym zostać taksówkarzem


[Zwrotka 1]

Nie ma takich marzeń, co nie mogę spełnić

Odpierdala zwykle w okolicach pełni mi (Yeah)

Nie wiem, co pierdoli o mnie enemy (Co?)

Zdejmij maskę, dziwko, jest po Halloween

Nie kupiłem nigdy dyni w życiu, ale za to w Lidlu kiedyś zestaw zniczy (Ye-yeah)

Gdybym kiedyś, mała, skończył z niczym, to na polu bym dla Ciebie zerwał kwiaty (Yeaah)

Tylko Ty wiesz, co się dla mnie liczy, oni myślą, że chcę tylko być bogaty

Pod osłoną nocy, na świat ciszy, dissy, od tygodnia nie wychodzę z chaty


[Bridge]

Ah, rozjebałem chartsy, znowu rozjebałem chartsy

Mówią mi, że schodzę na psy, ale co innego mówią moje statsy, yeah

Nie ma nawet takiej szansy (Nie ma nawet takiej szansy)

Że zejdziemy szybko ze zwycięskiej passy (Yeah)

Mała dziwko, lepiej zapnij swoje pasy (Pasy)

Mamy styl z podziemia, co trafia do masy


[Refren]

Chyba miałem być sam, powiedz, czemu nienawidzisz mnie? (Ooo, aa-aa)


[Zwrotka 2]

Co to znaczy, kiedy kochasz mnie? — na ulicy mnie nie poznasz

Miałem w głowie wszystko mieć, bo miałaś mnie kochać, tak musiało być, bo miałem sen

Pierdolę te suki — nie przydadzą się w normalny dzień

Jak możesz mnie kochać, tępa dziwko? — Przecież nie znasz mnie

Ciekawe, czy kiedyś mnie skojarzysz, kiedy będę gdzieś

Jak nie jesteś OG, Coldlone goat, na Polskę wrzucił swag


[Refren]

Miałem być sam, powiedz, czemu nienawidzisz mnie? (Ooo, aa-aa)