Skill lvl 1000000

By Marzec

Released on July 29, 2018

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Chcę narobić floty wiesz te notatki moją bronią

Wszyscy mogą gonić się a ciekawe czy to dogonią

Rymy są ostoją srogo bolą kogo kolą

Nocą kolo mordom robią horror ponoć drą o pomoc

Bo to prolog dopiero me rozwijanie ma trwać

Ziom no homo ale was czeka dymanie na hajs

Idź sie wypchaj jebać was ty na bitach nie masz szans

Ja na pętlach gram jakby był tu heksagram bo wpieprzam gaz

Przyspieszam tak jak na szóstce zgrywam batmana jak bruce wayne nie ma bata płać mi w Bahtach lub dostań bata jak w bursie

Nawijka jak na maturce

Ta twoja łatwa jak 2step

Ja rym tak składam jak puzle

I robię hałas tak w chuj wiesz

Jak Łona i Webber cisnę cie jak Mary Ellen

Nawet stary nie wiesz jak sam sie prosisz jak jakiś menel

Nie wywołuj wilka z lasu nie próbuj drzeć japy zjebie

Twoje wołanie o pomoc może wywołać migrenę

Mam ci tego dowieść? Laski dochodzą gdy gramy

Takie dochodzenie chyba powoduje dowody #titanic

Ogłaszam ci wojne me rymy to u-boty i strzały

Słychać na końcu świata bo punchline'y to mini-guny

Z techniki mam 3 lecz technikę mam na mocną piątkę

Technicznie rzecz biorąc to nie techno ale pozdro Gospel

Technologia pozwala mi prędko nanieść nowa zwrotkę

Także ziom masz z chłopakami przerąbane zdrowo troszkę

Masz przerąbane a ja porąbany #timberman

A rapu jestem bogiem zatem ty to chyba Hildebrand

Mam te style brat ty jak robić rapy IDK

Jak rymy to podatki to twój rap to kurwa Liberland

Ty to Lichtenstein na bicie to ja to kurwa Rosja

[Zobacz zdjęcia] młody truskul rozjebuje niustajlowca

Udaje sie przeżyć ci świta ci łuna słońca

Lecz i tak juz leżysz ty a to bedzie długa zwrotka

Wchodzę na bit to masz ciary wnet

Mogę zabić cie strzałami se tak jak Harry Kane

Funky fresh jak Marvin Gaye i punche jak Big L

Każdy wnet wyląduje na deskach jak Danny Way

Barricade daję na trakach bo słychać gromy w tle

Chcę rozgromić cie i spalić jak jebana gromnicę

Jak Gromee se gromię konkurencje tu jak goku wściekle rap jest oblubieńcem a rap grze to bede ciął subwencje

W opór świetne rymy grubsze niż Biggie z Winnim

Wciąż tu pieprzę szczyli jakbym miał piripiri

I popsuć chcę debili co z grą jak Ibisz i Bisz

A ty i tak nie przekminisz choćby ci wszczepili meaning

Tak jak mnie no bo zajmuje sie byciem wrednym

To mój zawód w końcu zgarnę za muzykę ten kwit

Chcesz robić taki oldschool nie bądź typie śmieszny

To jak chcieć wyruchać Marilyn Monroe albo Ritę Hayworth

Ile jest ich co myślą że są debile lepsi

Zabierz mi sprzed oczu ich bo nie moge znieść ich prezencji

I tych sentecji co kazdy z nich tu na bicie pieprzy

To sie nie sprawdza czemu wciąż na siebie mówicie MC?

Ktokolwiek to skuma...? To z natury trudne

Przekminy mają to do siebie ze są dla ludzi z mózgiem

Ja se napisałem taki tekst jest jaki jest punchy fest dobrego rapu to manifest