WIDMO

By Martin MxM

Released on April 25, 2019

Thumbnail

Intro

Pojawiam się no i znikam jak widmo

Moje życie jest jak napad na bank

I to w końcu szansa 1/milion

Zwrotka 1

Wjeżdżam jak Maserati, bo to bardziej nowa szkoła

Ciągle na starych zasadach, które są niezmienne ziomal

Wychowałem się tak by niczego nie żałować

Po każdym upadku wstawaj mordo i do góry głowa

Sprawdź ten towar, on ci popali zwoje

I ze zdziwienia robisz oczy jak po mefedronie

Wciąż mam wysoki lot i nie skończę jak Tupolew

Ale nawet kiedy spadnę, no to i tak rozpierdolę

Ziomie wiesz co jest 5

Daje ci te wersy zawsze crème de la crème

To ta szara rzeczywistość, a nie fame i LV

Nie jeden się już wyjebał kiedy biegł po ten cash

Dobrze wiem, że to Zycie nie jest proste

Bo parkiet bywa śliski, zakręty ostre

Miliony decyzji podjętych zbyt pochopnie

Skutkiem tego działania był już tu nie jeden problem

Ej robię Bang Bang

Wyjebane w cash no i stres no i sen

Dale mam otwarty łeb, wiem czego chce

Pale THC mija dzień jak co dzień

Malowany szarym tłem, latam po dnie

Nie da rady wyjść ale łatwo jest wejść

Życie bywa ty nie fair NIE

Życie bywa ty nie fair (fair)

Refren

Pojawiam się no i znikam jak widmo

Moje życie jest jak napad na bank

Albo wypierdole ten pierwszy milion

Albo zginę kiedy skończy się czas

Pojawiam się no i znikam jak widmo

Moje życie jest jak napad na bank

Albo wypierdole ten pierwszy milion

Albo zginę kiedy skończy się czas

Zwrotka 2

Znowu palę weed, czas wolno płynie dziś

Rzeczywistość syf nie Amerykańskie sny

Za mną 9 żyć a przede mną jedno z nich

Albo je spierdolę albo wykorzystam tak jak nikt

Chora ambicja nie daje spać jak feta

Pomodlę się za wrogów bo nie wiedzą co ich czeka

W chuju mam krytykę i zdanie jakiegoś ciecia

No bo to dalej Robię Swoje, wersy siekam jak maczeta