Zero Calorie Cookie

By Marie (POL)

On Cafe Mari

Released on January 20, 2021

17K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Były ładne

I cycki miały fajne, to jest fakt

A no tak, czy to znak, że wyglądam byle jak?

Włosy blond, a miseczka to na bank literka D

Halo (ekhm), przecież ja tu noszę E

Ale tamta ma ten fajny, mały nos

Chuja widzę, ale się domyślam

Wszystko przez jej głos

Coś tam gada, do tej drugiej coś, że "cute”

Pewnie ma na palcach miód


[Refren 1]

Dla Ciebie mogłabym jeść cukierki bez cukru

I pokazywać twarz, tą okrągłą, bez pudru

Bajeczki sobie pleść, no i gadać głupoty

I strzelać w lustrze fajowe, półnagie foty

Jadłabym tylko te Zero Calorie Cookie

I zobaczyłbyś, że jestem lepsza niż suki

Co uśmiеchały się w Twoją cholerną stronę

Gdy w szczerym polu zmieniałеś ze mną oponę


[Zwrotka 2]

Mam nadwagę, lecz tylko w swojej głowie, to jest fakt

Tracę rytm, dobry smak, dawno straciłam już takt

Robię obrót i bach, noga o nogę i ciach

Próbowałam być seksowna

Mam w szufladzie zakopane Kinder Joy

A nocami sypia ze mną nago dinozauro-koń

Chciałabym być tą sexy, tylko jak

Chyba sexy mi nie w smak


[Refren 2]

Dla Ciebie mogłabym jeść cukierki bez cukru

I pokazywać twarz, tą okrągłą, bez pudru

Bajeczki sobie pleść, no i gadać głupoty

I strzelać w lustrze fajowe, półnagie foty

Jadłabym tylko te pianki bez żelatyny

I zobaczyłbyś, mam w sobie więcej dziewczyny

Niż wszystkie te hot teeny i milfy z Pornhuba

Co wyginają się, niczym w wietrzny dzień trawa


[Bridge]

Dla Ciebie mogłabym cicho siedzieć i płakać

I Twoją śliczną twarz w moje rączki wciąż łapać

I mogłabym całować, gdybyś tylko prosił

I gdybyś mnie na rękach, na rękach mnie nosił


[Refren 3]

Dla Ciebie jadłabym te kanapki bez masła

I odmówiłabym waniliowego ciasta

Mogłabym nawet przebiec maraton bez lipy

Gdybyś nie patrzył już na te nogi tej cipy

I mogłabym przytulać jak misia i miziać

I mogłabym Cię chować, i tulić, i kiziać

I chyba dobrze wiesz, jaka sprawa jest grana

I że ja w Tobie po uszy wciąż zakochana