Released on January 14, 2022

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Czytałam o nich już niejeden raz

Co w cieniu stoją i co chcą mnie zjeść

Czytałam, że nie warto bawić się z takimi

Takich też nie warto mieć

Będą podrzucać, aż do Nieba bram

Łapać za nogę, kiedy dotkniesz ich

I drapu drap paznokcie, aż do krwi

Paznokcie, aż do krwi

Czytałam, że dziewczyny muszą być twarde jak mur

Więc czemuś mi połamał to serduszko tak na pół?


[Refren]

Za każdą łzę co ronić przyszło mi

Za każdy niebędący błędem błąd

Za każdą chwilę, gdy ogień się tlił

I mego ciała Tobie znany kąt

Za każdy pędzlem ruch

I każde “nie”

I każde “dobrze, skarbie”

Każde “tak”

Dziś piję wino i wypiję je

Do samiutkiego samiutkiego dna


[Zwrotka 2]

Czytałam, że ostrożną warto być

I niedostępną ciągle trzeba grać

Chować po kątach, gdy wychodzi żal

Ja już mam dosyć i się nie chcę bać

Mogę silniejszą być, mądrą się stać

Gdy przyjdziеsz błagać na kolanach znów

Wyszeptam w ucho Ci: "No proszę mów

Mów mi, mów mi, mów mi, mów mi, mów"

Czytałam, że dziewczyny muszą twardе być jak mur

Więc czemuś mi połamał to serduszko tak na pół?


[Refren]

Za każdą łzę co ronić przyszło mi

Za każdy niebędący błędem błąd

Za każdą chwilę, gdy ogień się tlił

I mego ciała Tobie znany kąt

Za każdy pędzlem ruch

I każde “nie”

I każde “dobrze, skarbie”

Każde “tak”

Dziś piję wino i wypiję je

Do samiutkiego dna