Released on September 2022

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Już zgasły światła, już

Już po zabawie, stop

Do siebie jestem jakaś niepodobna

Is that okay? Don't know

Time to get up, let's go

Przede mną pełny stół

Wychodzę głodna

Związuję włosy, rozwiązuję problem

Problemem nie jestem bynajmniej

Te wielkie żale, niewielkie tęsknoty

Upchnęłam w kieszenie, zwyczajnie

I już cała naprzód

Wypływam na wody

Dalekie, dalekie, dalekie, nieznane

I kiedy wychylam swój nosek za burtę

To rybki najmniejsze są oczarowane


[Bridge]

Choć niby epilog, to nie jest to finał

Wstaję i wychodzę, bo lubię ten klimat

Panie i Panowie, to niedoczekanie

Nesquiki i branżę zjadam na śniadanie


[Refren]

Choc

Ch-ch-choc

Ch-ch-choc

(Lalalalala, lalalalala, lalalalala, lalala)

Choc

(Lalalalala, lalalalala, lalalalala, lalala)


[Zwrotka 2]

Do not forget at all

Just gotta let it go

Łatwo powiedzieć

Trudniej zrobić, skarbie

Zapomnieć tylko jak

Położyć się na wznak

I płakać cicho w bombelkowej wannie

Można i zrobić tak

Ale no, po co godziny marnować?

Łez pod powieką za dużo dziś mam

Całą paletę, by życie malować

Już tylko różowy, różowy, różowy

Trochę żółtego, na usta dam blue

Wgryzę się w nowy świat, czekoladowy

A potem wypluję, bo jakiś był fu


[Bridge]

Lustro, lusterko

Najpiękniesze przecież

Kim jestem? Gdy pytam odpowie

Że jestem boginią

Bo jestem kobietą

W sukience, spodniach i koronie

Więc nie martw się śliczna

Bo masz w sobie siłę

I stawiaj na jakość, nie ilość

Bo są na tym świecie wspaniałe zabawy

Już mało kto bawi się w miłość


[Refren]

Choc

(Choc, choc, choc)

Choc

(Lalalalala, lalalalala, lalalalala, lalala)

Choc

(Lalalalala, lalalalala, lalalalala, lalala)