Neofici

By Małpa

On BLUR

Released on February 22, 2019

Thumbnail

[Intro: Miodu]

Neofici nie wróżą mi szczęścia

O nie nie nie nie nie nie

Nie nie nie nie nie nie


[Zwrotka: Małpa]

Neofici nie wróżą mi szczęścia

Padnę trupem przez cukier, gluten albo benzoesan

Jestem częścią społeczeństwa, które ma mnie za odmieńca

Bo nadużywam czerwonego mięsa

Przy młodych małżeństwach czuję się już stary

Czuję, że nie dzwonią bo byłoby nie do pary

Nie do wiary, śnię koszmary o tym, że jestem wariatem

Przez to ile ciosów w życiu przyjąłem na klatę

Przez to ile osób płacze za Łukaszem którym byłem

Za raperem, kumplem bratem oraz synem

Świrem się nie urodziłem, robiłem na to lata

Oto kilka linijek o tym, że to ciężka praca


[Zwrotka: Miodu]

Miałem być super trooper

Miałem mieć super dupę

Neofici pocałujcie mnie w super dupę

Niebieski ptak, biały Zorro

Urodziłem się normalny, później był horror

A wszystko przez te moje oczy

Jedni widzieli wilka, inni diabła a ja chciałem żeby poszedł

Gniew i ból, tylko krew i sól

Nie ma tego złego czego nie ma ego i gul

Mi tylko rośnie, nie robiłem tego żeby wydorośleć

W chuju mam czy to nośne

Robię muzykę dla przegranych, dla tych, dla niekumatych

Dla dziwek w bramach, dla mamy, dobrych wiadomości nie mamy

Pani syn jest trochę postrzelony, zszywamy

Młoda beztroska co nosi krew na rękach

Wolałbym myśleć, że xanax to taka piosenka

(???)

Pach do płuc i jedziem

Na styk, jak żywy plastik na parapecie

Takich ja mijam popijam tu dobre chęci

Bo ile mam tłumaczyć, że nie jestem pierdolnięty

Tak rap przyszedł w sukurs

Miałem kosę w plecach a nie widać nawet blizny na łuku

Nie ma tu gwiazd, nie pojawia się sen

I never sleep, 'cause sleep is the...

Resztę już wiesz, Miodula Yo


[Outro: Małpa & Miodu]

Neofici nie wróżą mi szczęścia

Bo nie mają pojęcia

Że to mnie nie zniechęca

Że jestem odporny na ich zaklęcia

Neofici nie wróżą mi szczęścia

Nie rozumieją mojego podejścia

To mnie nie zniechęca

Jestem odporny na ich zaklęcia