Released on September 13, 2009

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Dobrze wiesz, że te słowa wpędzą resztę do trumny

Nawet gdy będę rapował szeptem i bez podwójnych

Lub wpieprzę taki przester, że twoje kolumny

Będą trzeszczeć do ostatniej sekundy

Patrz! Nie muszę kłaść autotune'a na wokal

Bo mam głos, który i tak rozbuja twój lokal

Trochę rymów na stopach, które spisałem w nocy

Aby dać Ci na krążku Kilka numerów o czymś


[Przejście / Cuty / Scratche: DJ Ike]

Dam na krążku coś, co ruszy serce, nie tylko sprzęt

Bo wiem, że nikt nie zrobiłby tego lepiej

Ten wokal z piwnic i jeszcze więcej

To miejsce odbite w kilku parach źrenic

Niejeden raz prosiłaś mnie, abym przestał

Codziennie myślę o loopach

Daję hip-hop czysty jak krew dziewicy


[Zwrotka 2]

"Postaw na mnie", chociaż "Miałem to rzucić" i patrz

"Ponad horyzont", gdy "Wyjeżdżam by wrócić"

"Wszyscy kłamią", więc "Pozwól mi nic nie mówić"

I "Właśnie Ty" "Pamiętaj kto" do was powrócił

Do dziś to cieszy mnie "Jak pierwsze włosy na jajach"

Choć "Nie byłem nigdy" typem mocnym w porównaniach

"Mógłbym" nawinąć wszystkie tracki do samych bębnów

Ty znajdź "5 element" i gryź "Paznokcie" z nerwów


[Outro / Cuty / Scratche: DJ Ike]

Serio pamiętam, gdzie jestem dziś

Wciąż pierdolę tych, co mają w dupie korzenie

Mądre głowy

Wykrzyczeć to każdemu z was na koncercie

Ja wracam tam

Zrobić większy hałas, niż pozwalał akustyk