Gerber (Bonus Track)

By Małpa

On Święte słowa Postscriptum

Released on June 27, 2025

Thumbnail

[Refren]

Zrobiłem na koneserów ten benger

To nie papka dla dzieciaków jak Gerber

Od początku jestem, byłem i dalej będę

Jednym z tych, którzy nie gonią za trendem (cały czas)

Zrobiłem na koneserów ten benger

To nie papka dla dzieciaków jak Gerber

Od początku jestem, byłem i dalej będę

Jednym z tych, którzy nie gonią za trendem (cały czas)


[Zwrotka 1]

Wbiłem na scene otwierając sobie wrota z kopa

Bo moim celеm było granie muzy, którą kocham

Byłem na szczycie i chociaż miałеm na stopach brokat

Wystarczył rzut oka by skumać że to golgota

Przez całe życie słyszę, że skończyłem się na starcie

I że po pierwszej płycie zmarnowałem wielką szanse

Dobrze mi w mojej małej bańce

Od kiedy staram się widzieć to połowy pełną szklankę

Stoje stale między wami sam jak palec

Orginał pośród kalek już na wieki wieków amen

Pisze o tym co widziałem bez opowiadania bajek

Chociaż często tracę wiare, czy ktoś jeszcze zna ten dialekt

Wiem, że tęsknisz, ale spływa po mnie twój lament

Od człowieka, którym byłem wole to jakim się stałem

Jeśli jesteś fanem i masz płytę na regale

To dla ciebie napisałem ten kawałek


[Refren]

Zrobiłem na koneserów ten benger

To nie papka dla dzieciaków jak Gerber

Od początku jestem, byłem i dalej będę

Jednym z tych, którzy nie gonią za trendem (cały czas)

Zrobiłem na koneserów ten benger

To nie papka dla dzieciaków jak Gerber

Od początku jestem, byłem i dalej będę

Jednym z tych, którzy nie gonią za trendem (cały czas)


[Zwrotka 2]

Piszę kolejną zwrotkę jak orędzie

To dla tych co słuchają mnie stojąc w ostatnim rzędzie

Dla wszystkich, którzy nieraz byli na koncercie

Ale nigdy nie podbiji żeby zrobić ze mną zdjęcie

Nie walcze o atencje z waszej strony

Naszczęście nie grzeją mnie reflektory

I nie dbam o to czy Małpa to twój faworyt

Mam ten problem z głowy odkąd nie noszę korony

Wiem ile ona waży i że mi w niej nie do twarzy

Nie chcę być liderem w branży

Wolę w cieniu mieć swój azyl

Kiedyś chciał stać na straży prawdziwego hip-hopu

Dziś stoję z boku, bo zamiast racy chcę mieć święty spokój

Jestem przedewszystkim głową rodziny i przez to;

Będę robił dla was rap tak długo jak będę nad kreską

Nie boję się o siebie, mogę przejść przez piekło

Odkąd wiem, że nie zna strachu ten kto nie bał sie o dziecko


[Refren]

Zrobiłem na koneserów ten benger

To nie papka dla dzieciaków jak Gerber

Od początku jestem, byłem i dalej będę

Jednym z tych, którzy nie gonią za trendem (cały czas)

Zrobiłem na koneserów ten benger

To nie papka dla dzieciaków jak Gerber

Od początku jestem, byłem i dalej będę

Jednym z tych, którzy nie gonią za trendem (cały czas)