Budzę się

By Małpa

On BLUR

Released on February 6, 2019

14K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Budzę się i przechodzą mnie dreszcze

Chyba wolałbym wiedzieć ile jeszcze

Jestem jak jesienny liść na wietrze

Czuję, że już dawno za mną jest, to co najlepsze

Jestem suchy, więc jestem kruchy, jestem siny

Bo mam cienką skórę, spod której prześwitują żyły

Nie wiem czy jeszcze się zobaczymy

Czuję, że mogę nie przetrwać najbliższej zimy


[Refren]

Znów upijam się na smutno

Wiem, że to przyniesie ulgę na krótko

Chcę zapomnieć o tym, że kiedy jutro

Obudzę się obok mnie dalej będzie pusto

Los się do mnie nie uśmiecha

Odkąd nikt w domu na mnie nie czeka

Mój głos możesz usłyszeć z daleka

Ale krzyk pozostaje bez echa


[Zwrotka 2]

Budzę się bez wiary, w to że coś się zmieni

Świat okrada mnie z nadziei, jak u Barei

Więc gniję w pościeli niczym pod stertą kamieni

Budzę się bez wiary w nas, który to już raz z kolei?

Czekam aż docenisz, to że nie brak mi odwagi

Potrafię naprzeciwko tłumu stanąć całkiem nagi

Choć mam ranę, która krwawi, nie chce zamienić się w strup

Boli tak pewnie dlatego, że nie sprawił mi jej wróg


[Refren]

Więc znów upijam się na smutno

Wiem, że to przyniesie ulgę na krótko

Chcę zapomnieć o tym, że kiedy jutro

Obudzę się obok mnie, dalej będzie pusto

Los się do mnie nie uśmiecha

Odkąd nikt w domu na mnie nie czeka

Mój głos możesz usłyszeć z daleka

Ale krzyk pozostaje bez echa

Więc znów upijam się na smutno

Wiem, że to przyniesie ulgę na krótko

Chcę zapomnieć o tym, że kiedy jutro

Obudzę się obok mnie, dalej będzie pusto

Los się do mnie nie uśmiecha

Odkąd nikt w domu na mnie nie czeka

Mój głos możesz usłyszeć z daleka

Ale krzyk pozostaje bez echa