Released on August 13, 2023

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Czuję się jak lider, proponują bibę, mam presję i nie mogę odmówić

Klasyczna kulturka, bo jutro pobudka o 6 i nie mogę mulić

Kolejny raz, powielony ten sam schemat

Jestem smokiem, ciągle ziewam przez ten ogień, prosto z piekła ej

Mimo, że nie chcę, to robię wbrew sobie, myśli biegają po głowie mej

Gdy powiem za dużo, na pewno się wkurzą i obgadają gdzieś

Kolejny test, który z tradycją oblewam

Dla nich skacze na rzęsach, odmowa to rzecz ciężka

Na koncie debet, po wypłacie jestem, ale idę w miasto

Wspólny rachunek, bierzemy ten trunek i coś na gastro

Nikt się nie kwapi, więc przykładam plastik, a inni się patrzą

Znów jestem sponsorem, pogodzonym z losem, bo to tylko saldo


[Refren]

Jak mam się zachować, kiedy pytasz mnie

Znów powstaje dylemat, z niczego nie jestem asertywny

Gdy uszczęśliwiam innych

To walka wewnętrzna, którą wygrać chcę

Spada rękawica, zgłaszam walkower

Asertywny

Gdy uszczęśliwiam bliskich


[Zwrotka 2]

Był taki czas, że odmawiałem tylko modlitwę

Reszta jak zwykle pracuje ciągle niemądrze

A jeśli nie wyjdzie, to powtarzam w kółko, że tak jest życie i już

Codziennie obieram wybrany kurs, choć wolę luz

To taka natura, że robię co trzeba, a reszta mi spływa ej

Jak ryba w wodzie dzisiaj czuję się

Kiedy samowolnie wpływam ludziom w sieć

Może będzie czekać tam złota rybka i sprawi, że osoba jak ja

Będzie asertywna

Co ty majtis ze mną się nie napijesz?


[Refren]

Jak mam się zachować, kiedy pytasz mnie

Znów powstaje dylemat, z niczego nie jestem asertywny

Gdy uszczęśliwiam innych

To walka wewnętrzna, którą wygrać chcę

Spada rękawica, zgłaszam walkower

Asertywny

Gdy uszczęśliwiam bliskich