Released on December 12, 2017

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Już jako dzieciak wiedziałem, że na odpierdol nie robię

Jak zaczynałem coś, patrzyli tylko wszyscy po sobie

U nich po słowie kończyła się bajera i zdrowie

Ze mną inaczej było, wchodzisz raczej kurwa i powiew

Bo zamiast stać tam i dumać o drogich furach i o drogich perfumach

Co wielu nie kuma

Łączyłem pianino z bitem

Myślałem jak zrobić płytę

Bez Internetu, bez Youtube'a

Bez wyświetleń i cyfer

Ja to nie Twój producent

Ponad 15 lat robię muzykę, nie zawrócę

Nucę, wtedy nie było ziomuś komu tu pomóc

Robili wałek żeby kupić klawisz "midi" do domu, elo

Się żyło skromnie i powoli do celu

Od fruit loopsa 1.0, rozjebanych dwóch adapterów

I karty, Soundblaster warty dzisiaj pewnie za friko

Dostaniesz Ty go, dzisiaj to śmiechy wtedy dla nas wszycho


[Refren]

Kiedy coś robisz i nie wychodzi

Serducho wkładasz, a tam tylko przeszkody

Ważne, że masz styl, masz styl, masz styl!

Za mało prostej, ciągle schody i schody

Dajcie mu wody i biegnij mordo dalej

Wierze, że masz styl, masz styl, masz styl!

Ty też coś robisz i nie wychodzi?

Serducho wkładasz, a tam tylko przeszkody?

Przecież masz styl, przecież masz styl, przecież masz styl!

Za mało prostej, ciągle schody i schody

Dajcie mu wody i biegnij mordo dalej

Wierze, że masz styl, masz styl, masz styl!


[Zwrotka 2]

Styl, uważam, że masz chłopaku

Bo nie słuchasz ksywek, a słuchasz rapu

Masz płyty w plecaku

I lecą trapy, czy klasyka

To nikt nie wnika

Świadomy z Ciebie słuchacz, pozdro, to jest muzyka

Otwarte głowy na to co się dzieje, mają styl

Zakute łby, tylko się tu mijają z nim

Każdy rym niech wali Cię, jak w płuca dym

Nie patrz na mnie jak na wzór – nie jestem nim

Nie patrz na solo, no co Ty

Jestem Małach&Rufuz sprawdź, zanim powiesz głupoty

Słuchaj, spod szyldu MR nie jestem kurwa biznesmenem

Też nie podpalaj się chłopaku, że wejdziesz na scenę, od razu

Potrzeba czasu jak malarz obrazu

A my tu bass, jak palacze grass'u

Lasu rąk nie potrzebujesz, uwierz mi ziom

Jak masz swój styl, w końcu pierdolnie kiedyś jak prąd

Ale jeden z drugim posłucha

Jak od dzieciaka wkładasz kawał serducha

Jest walka, jest skrucha

I ziomuś, tu nawet jak w życiu zboczysz z obranej drogi

To to wszystko przeskoczysz

Spójrzcie mu w oczy


[Refren]

Kiedy coś robisz i nie wychodzi

Serducho wkładasz, a tam tylko przeszkody

Ważne, że masz styl, masz styl, masz styl!

Za mało prostej, ciągle schody i schody

Dajcie mu wody i biegnij mordo dalej

Wierze, że masz styl, masz styl, masz styl!

Ty też coś robisz i nie wychodzi?

Serducho wkładasz, a tam tylko przeszkody?

Przecież masz styl, przecież masz styl, przecież masz styl!

Za mało prostej ciągle schody i schody

Dajcie mu wody i biegnij mordo dalej

Wierze, że masz styl, masz styl, masz styl!


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]