Rozsądek

By Małach

On Bartek

Released on June 5, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Już jakiś czas temu zobaczyłem, że w domu mi lepiej, niż na murku chodź też z betonu

A przyjaciół się trzymam się blisko, bo ziomuś rodzinie i im tylko ufam, bo komu?

Nie ufam reklamom, sloganom i budzę się wciąż przekonany co rano, że chociaż bez niego zdechnę

To, że w życiu mych bliskich i moim nie chodzi wyłącznie o siano

Ślepo wierze w dobro jest przede mną, chce je dotknąć

Jak na zewnątrz ludzie mokną

Chce być w środku poczuć komfort by

Moja córa mogła żyć, jak jej tata wolna i spełniać sny

Bez względu na to czy będę żył

Oto w życiu chodzi, dowiedziałem w dniu narodzin twych

Trochę trzeba się nachodzić, co to dla mnie to nie szkodzi mi

Popełniłem błędów ile mogłem, teraz jesteś Ty

Gdy zgaśnie płomień mój w tobie się będzie tlił


[Refren]

Tęsknie za tobą, gdy jesteś obok czuje jak przechodzi stres

Ty idź swoją drogą, poszukaj kogoś komu zaufasz i leć

Przez życie z głową i brać garściami co tylko da się i biec

Być kimś, ale sobą, za marzeniami, gdzie możliwości twych kres

Tęsknie za tobą, gdy jesteś obok czuje jak przechodzi stres

Ty idź swoją drogą, poszukaj kogoś komu zaufasz i leć

Przez życie z głową i brać garściami co tylko da się i biec

Być kimś, ale sobą, za marzeniami, gdzie możliwości twych kres


[Zwrotka 2]

Gdy tracę rozsądek wtedy tęsknie, bo przy którymś błędzie pęknie jej serce

Nie namawiaj mnie ziom na kolejkę, bo wracam stąd prosto do domu, nie zmięknę

To trzyma mnie w pionie, bez tego utonę, choć nikt mnie nie trzyma za rękę

Muszę mieć do czegoś wracać, do domu, rodziny, bo właśnie tym jest dla mnie szczęście

Wtedy życie nie składa się w całość jak w pętle, choć jeszcze nieraz je przeklnę

Chce zadbać o każdą swą gałąź, by były jak beton, twarde nie giętkie

Marzyłem, żeby coś po mnie zostało od kiedy się z ziomkowaliśmy ja z dźwiękiem

To córa i Hip-Hop i ich dwoje szczerze zostawię po sobie najchętniej


[Refren]

Tęsknie za tobą, gdy jesteś obok czuje jak przechodzi stres

Ty idź swoją drogą, poszukaj kogoś komu zaufasz i leć

Przez życie z głową i brać garściami co tylko da się i biec

Być kimś, ale sobą, za marzeniami, gdzie możliwości twych kres

Tęsknie za tobą, gdy jesteś obok czuje jak przechodzi stres

Ty idź swoją drogą, poszukaj kogoś komu zaufasz i leć

Przez życie z głową i brać garściami co tylko da się i biec

Być kimś, ale sobą, za marzeniami, gdzie możliwości twych kres