Detoks

By Małach

On Bartek

Released on June 5, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Ostatnio stwierdziłem, że zrobię se rachunek sumienia

Trzydzieści jeden na zegarze, warto by coś pozmieniać

Co roku jakieś obietnice, które są bez znaczenia

Przed samym sobą, a nie przed kimś, żeby nikt nie oceniał

To dla mnie nowe wstać w niedziele trzeźwy

I dopiero teraz wiem, że koncert był naprawdę niezły

Nowe jest by nie mieć potem przez dwa dni tych bólów brzucha

Lepiej mi się gra na trzeźwo wiem, że lepiej Ci się słucha

Jakieś lepsze to powietrze, chociaż zajechane

Jakieś wyraźniejszy ten tusz w długopisie jak atrament

Jakoś lepiej mi się pisze, to nie kurwa lament

Zmieniam tylko pogląd, ale oczy moje wciąż te same

Nie mam bitu na słuchawkach pisząc ten kawałek

Mam go w głowie od chwili, gdy pierwszy raz go usłyszałem

Mam jakieś wyostrzone zmysły, polecam wszystkim

Jakiś normalny, jakiś bliższy, dla swoich bliskich


[Refren]

Niech ta muzyka mordo będzie ci jak detoks

Weź się wyluzuj jak byś robił to z kobietą

Wokół nas te same bloki, ten sam beton

On się nie zmieni, ale nie obchodzi mnie to

Niech ta muzyka mordo będzie ci jak detoks

Weź się wyluzuj jak byś robił to z kobietą

Wokół nas te same bloki, ten sam beton

On się nie zmieni, ale nie obchodzi mnie to


[Zwrotka 2]

Jak tak pamiętam, żaden weekend z ostatnich nie był trzeźwy

Nie mówię, że był zły, trafiał nam się naprawdę niezły

Każdą niedziele miałem z głowy...jak ja kocham weekendy

To w sumie nawyk już, a może teraz pójdę tamtędy

Pójdę na trening i choć jeden w życiu raz zrobię formę

Może się uda potraktować jak codzienność i normę

Może się nie zajaram znowu jak tam trochę przytyje

I całej formy jak to ja w pół roku znów nie przepije

Potrzebuję trochę na zdrowo

Trochę się wkurwiam, ale też jest wokół mnie kolorowo

W niecałe pół dnia piszę zwrote i pracuję nad sobą

Zaliczę detoks ziomki wypiją za tych co nie mogą

Wezmę się za to co mnie jara jak wtedy

Gdy nie mieliśmy jeszcze przebiegów, jak niektóre zgredy (ty)

Każdy człowiekiem jest i wiem bez podniety, ale chce w swoim życiu same konkrety (a jak)


[Refren x6]

Niech ta muzyka mordo będzie ci jak detoks

Weź się wyluzuj jak byś robił to z kobietą

Wokół nas te same bloki, ten sam beton

On się nie zmieni, ale nie obchodzi mnie to