DRUGTEST

By M E V A

Released on January 17, 2021

Thumbnail

Wow

Twoje oczy są jak lustra (pow-pow-pow)

Ja się odbijam w nich jak kreski (jak kreski)

Kiedy się sypie zabierz mój strach (zabieraj, zabieraj, ej)

Mógłbym się uzależnić, chcę ciebie brać bez przerwy

Twoje oczy są jak lustra

Ja się odbijam w nich jak kreski (rapabapa)

Kiedy się sypie zabierz mój strach (zabieraj, zabieraj, ej)

Mógłbym się uzależnić, chcę ciebie brać bez przerwy

Ty to ulubiony drug

Pierwszy na scenie polski PNL

Niby debiut a już jak do siebie, ej

Tak global, że przypomnij pochodzenie

Jeśli trafić mam do Ciebie, jeśli znowu mam Cię brać

Lubię te brzmienie jak bity megota

Szybka i blada jak koka i koka

Będę dla Ciebie jak tramal ma Mała

Bywa to nadzieja na blokach, oh

Z tych co mnie ubiłaś w jak pokoju luster

Lubię twój uśmiech, gdy z kolegą robimy movement

Zrobię markę, żeby móc nakarmić córkę

Mała, widzę siebie w oczach twych, ej

Chcę cię robić z całych sił, ej

By nie dopadł Ciebie zły

Chcę cię brać dopóki Ty

Do pionu narkotyk

Wow

Twoje oczy są jak lustra (pow-pow-pow)

Ja się odbijam w nich jak kreski (jak kreski)

Kiedy się sypie zabierz mój strach (zabieraj, zabieraj, ej)

Mógłbym się uzależnić, chcę ciebie brać bez przerwy

Twoje oczy są jak lustra

Ja się odbijam w nich jak kreski (odbijam w nich jak kreski)

Kiedy się sypie zabierz mój strach (zabieraj, zabieraj, ej)

Mógłbym się uzależnić, chcę ciebie brać bez przerwy

Ty to ulubiony drug

Ej, życie się zmienia, twe fotografie nabrały kolorów

Szkoda, że to nie przemiany życiowe, a nowy model telefonu

Pokaż mi jeden twój uśmiech, bo nie mogę znaleźć, zgubiłem wśród miliona zdjęć

Dzwonisz do mnie by się pobrać, choć wiemy, że ślub to masz głęboko gdzieś

Wymieniamy flotę na tabsy

Wymieniamy drobne na blanty

Wymieniamy kasę na susz

Tyle godzin przepalonych z braćmi

Przejebane hajsy

Mała weź dawaj na buch

Serce zagubione bez mapki

Ciągle bez szansy

Emocje wpycham do płuc, yeah

Wpycham do płuc, ej, ej, ej

Dlaczego twe oczy najpiękniej się tlą, gdy zadziała kryształ

Zostałem tu sam, pełna popielniczka i przegrana bitwa

Weź mi nie proponuj, bo pewnie skorzystam, ej

Wow

Twoje oczy są jak lustra

Ja się odbijam w nich jak kreski

Kiedy się sypie zabierz mój strach

Mógłbym się uzależnić, chcę ciebie brać bez przerwy

Twoje oczy są jak lustra

Ja się odbijam w nich jak kreski

Kiedy się sypie zabierz mój strach

Mógłbym się uzależnić, chcę ciebie brać bez przerwy

Ty to ulubiony drug