Droga do sukcesu

By Lordzik

Released on April 11, 2021

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Smutny dzieciak z bloków, nie jest to nowe

Jam powstały z grobów, tworzymy tu modę

Nie mówię co wygodne, bo pierdolę wygodę

Może dlatego obitą nieraz miałem mordę

Same przeciwności, uczuciowe porażki

A ja żyłem nadal na czysto, tfu na dragi

Zapisuję niemal codziennie notatnik, kartki

A z majkiem umawiam się codziennie na randki

Nie, mordeczko, idę mordo tam gdzie chcę

Jak mnie chcesz zatrzymać, to po prostu pierdol się

Każdy ma wybór, nawet najgorszy wybierz

Ale to jest tylko twoje życie

Uczucia skrzywdziły, ale mnie budują

Najlepsi przyjaciele za plecami knują

Zaufanie jest fundamentеm związku

Dlatego nie mam nikogo wtulonego do torsu


[Refren]

Historia prawdziwa, niе jest wcale dziwna

Droga do sukcesu albo swego kresu

Najważniejsi bliscy, a nie jakiś papier

Bo do kupienia za papier co najwyżej frajer (frajer!)

Historia prawdziwa, nie jest wcale dziwna

Droga do sukcesu albo swego kresu

Najważniejsi bliscy, a nie jakiś papier

Bo do kupienia za papier co najwyżej frajer (frajer!)


[Zwrotka 2]

Nie pracowałem, ale bardzo chcę

Chcę dorobić się i podwajać swój majątek

A nie być zależnym od jakichś programów

Na który będę więcej musiał oddać hajsu

Problem za problemem gna

Życie to nie gra

Już dotknąłem dna

Uuu, wczoraj miałem raj


[Refren]

Historia prawdziwa, nie jest wcale dziwna

Droga do sukcesu albo swego kresu

Najważniejsi bliscy, a nie jakiś papier

Bo do kupienia za papier co najwyżej frajer (frajer!)

Historia prawdziwa, nie jest wcale dziwna

Droga do sukcesu albo swego kresu

Najważniejsi bliscy, a nie jakiś papier

Bo do kupienia za papier co najwyżej frajer (frajer!)


[Outro]

Braci się nie traci