Released on October 10, 2025

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Jesteśmy nieoddaną kopią swych idoli

Uzależnieni od pornoli oraz bezcukrowej coli

Nie da się nas zadowolić

Może raz byłeś szczęśliwy, ale wtedy wziąłeś molly

Więc, to nie liczy się (to nie liczy się)

Mój ojciec nie jest cieślą, tylko notariuszem

Czasem o tym myślę, kiedy czytam o Chrystusie

Staram się być dobry, ale czuję, że

Dla własnych interesów mógłbym oddać kiedyś cudzą duszę

Więc w razie czego to zapamiętaj

Co złego, to nie ja (co złego to nie ja)


[Refren]

A więc tak, to działa na ciebie

A więc tak, to działa na mnie


[Zwrotka 2]

Jestem z miasta, w którym raczej się unika bredni

Tam, gdzie dużo sеcond handów, sporo sal weselnych

Tam się słucha hitów z lat poprzednich

Mało kto tam ma iPhonе’a, wszyscy raczej Redmi

Lecz kto by o to dbał? Chyba nie ja (kto by o to dbał)

Chór chujów mi śpiewa za oknem

Jakieś pieśni stadionowe, jakieś treści propolskie

Chciałbym wyjechać na wioskę

Bo z Warszawą mam relację

Tak jak Holden Caulfield z Nowym Jorkiem

Jestem starym kundlem, nie nowym yorkiem

Z tym całkiem dobrze mi (z tym całkiem dobrze mi)


[Refren]

A więc tak, to działa na ciebie

A więc tak, to działa na mnie


[Zwrotka 3]

Bomby w Libii, synek ma alibi, CB radio, HBO

Jak rodzice z generacji X, ej, lej Martini prosto w szkło

La voix chiria, paria z aparycji, chuj wie kto

Jak rodzice z generacji X, ej, zapomniałem jak to szło


[Outro]

A więc tak, to działa na ciebie

Jak rodzice z generacji X, ej, lej Martini prosto w szkło

A więc tak, to działa na mnie

Jak rodzice z generacji X, ej, zapomniałem jak to szło