Released on 1999

Thumbnail

[Intro]

Życzę ci dobrej nocy

I pamiętaj, że na pewno ktoś cię kocha

Na przykład ja

Pa


[Refren: Zoya]

Zróbmy więc imprezę, jakiej nie przeżył nikt

Niech sąsiedzi walą, walą, walą do drzwi

Sztuczne ognie niech się palą, palą, palą, a ty

Tańcz i browar pij

Niech cały wiruje świat

(Ha, ha, ha

Ha, ha, ha)


[Zwrotka 1: Onil]

Jest piątek, tygodnia koniec i początek

Na tarczy kilka minut po dziewiątej

Stoję pod drzwiami, słyszę, że jest ciekawie

Chłopaki na pewno nie siedzą przy kawie

Pukam z całych sił, ale nikt mnie nie słyszy

Muza napierdala, jeden przez drugiego krzyczy

Jestem w środku i co widzę! (co?), twarze znajome

Luźna atmosfera, wszystko idzie w dobrą stronę

Procenty i skręty, a ja wniebowzięty

Jedno wiem - wieczór będzie przegięty

Ale, ale nie przejmuję się tym wcale

Zabawa trwa cały rok jak w karnawale

Siemasz, Liroy, jak jest? (Jest dobrze!)

No, bo to impreza, a nie pogrzeb


[Zwrotka 2: Liroy]

Tak, tak, to impreza a nie pogrzeb

Więc ja bawię się dobrze, bez kitu

Świnie kwiczą z zachwytu

Jest sikalafą albo O.K., jak kto woli

No moich imprezach nikogo głowa nie boli

Więc Onil, walnij haka i zapraszam

To jest Marta, a to Kasia, to sypialnia wasza

SzakaL zaprasza na imprezę w rytmie ha-ha

Nigdy w rytmie cha-cha


[Refren: Zoya]

Zróbmy więc imprezę, jakiej nie przeżył nikt

Niech sąsiedzi walą, walą, walą do drzwi

Sztuczne ognie niech się palą, palą, palą, a ty

Tańcz i browar pij

Niech cały wiruje świat

(Ha, ha, ha

Ha, ha, ha)


[Zwrotka 3: George]

Imprezy u znajomych wzmocnią twoje siły

Różne wibracje, style, jesteśmy jak krokodyle

Z Onilem na imprezie podziwiamy piękne panie

Wiesz, mamy wielką ochotę na nie

Misie, Dominik, dupeczki w kolorze Afryki

Słyszę w głośnikach niezłe triki

Jak małpka Fiki-Miki tańczę na parkiecie

Styczeń, luty, marzec, kwiecień, raj


[Zwrotka 4: Liroy]

Tak, czuję się naj, kiedy jestem tu

Wtedy mam ochotę na scoobie doobie doo

Impreza jakich mało, przełomowa, 2000

Wokoło mnie muza, browar i świnie gorące

Ciśnienie rosnące, nigdy malejące

Zimne drinki mocno rozweselające

Tak, jak ja kocham te klimaty

Ciśnienie jest tak duże, mało nie rozjebie chaty


[Refren: Zoya]

Zróbmy więc imprezę, jakiej nie przeżył nikt

Niech sąsiedzi walą, walą, walą do drzwi

Sztuczne ognie niech się palą, palą, palą, a ty

Tańcz i browar pij

Niech cały wiruje świat

(Ha, ha, ha

Ha, ha, ha)

Zróbmy więc imprezę, jakiej nie przeżył nikt

Niech sąsiedzi walą, walą, walą do drzwi

Sztuczne ognie niech się palą, palą, palą, a ty

Tańcz i browar pij

Niech cały wiruje świat

(Ha, ha, ha

Ha, ha, ha)


[Zwrotka 5: Yaro]

Witam ponownie jak na drugiej części meczu

Widzę niezłe sztuki, są też fani skreczu

Są Yaro i SzakaL oraz grono fachowców

Nastrój imprezowy po spożyciu dwóch browców

Jeśli słyszysz ten numer, dla DJ-a 1:0

Witam koleżanki, pojedziemy na stereo

Bity dają w banię, ja kocham ten stan

Jeśli o to chodzi, to nie jestem tu sam


[Zwrotka 6: Liroy]

Nie, jest nas wielu

Y.A.R.O., mój stary przyjacielu

Impreza zapierdala, browar się leje

Kobiety dookoła, stary, co się dzieje! (co?)

Budynek się chwieje, każdy się śmieje

Z głośnika napierdala jei-jei-jei

Ha-ha, i oto stary chodzi

Impreza u SzakaLa nikomu nie zaszkodzi


[Refren: Zoya]

Zróbmy więc imprezę, jakiej nie przeżył nikt

Niech sąsiedzi walą, walą, walą do drzwi

Sztuczne ognie niech się palą, palą, palą, a ty

Tańcz i browar pij

Niech cały wiruje świat

(Ha, ha, ha

Ha, ha, ha)

Zróbmy więc imprezę, jakiej nie przeżył nikt

Niech sąsiedzi walą, walą, walą do drzwi

Sztuczne ognie niech się palą, palą, palą, a ty

Tańcz i browar pij

Niech cały wiruje świat

(Ha, ha, ha

Ha, ha, ha)

Zróbmy więc imprezę, jakiej nie przeżył nikt

Niech sąsiedzi walą, walą, walą do drzwi

Sztuczne ognie niech się palą, palą, palą, a ty

Tańcz i browar pij

Niech cały wiruje świat

(Ha, ha, ha

Ha, ha, ha)

(Niech wiruje, wiruje świat

Muzyka, która nas łączy

Ta historia nigdy się nie kończy

Zróbmy więc prywatkę, jakiej nie przeżył nikt

Niech sąsiedzi walą, walą, walą do drzwi...

Ty, styknie już

Styknie już, bo "prywatkę" powiedziałeś)