#Hot16Challenge2

By Lipa (B.O.R.)

On PARANOJA

Released on May 7, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Pamiętam, moich ludzi nie zapomnę

Urodziłem się pod blokiem i tam skończę

Choć może w nowej elewacji i kwotą na koncie

A może chuj w tą przyszłość, Ja nie jestem twoim bogiem

Nie podpowiem, bo nie mogę

Albo nie chce żebyś stawał się wrogiem

Nie porównasz, Jego do mnie

Bo się noszę, jebać ciasne spodnie

Jestem typem co sie miał za Bóg wie kogo

Więc zapytaj go czy jeszcze dam to solo

Wszystko wkurwia, palę sobie blanta solo

Rany kute zwykle przemywamy solą

Dawaj kolo na bajere, jestem skuty

Mogę gadać, ale znudzę się w ciągu jednej minuty

Piję wódę na radości i na smuty

Więc wypijam i zawijam żeby chwila była super

Jak cię skroją to cię skroją nie ma na co narzekać

Ludzie mają większe problemy jak rzeka

Płyną słowa, płynie szmula to ją obczaj

Póki cię nie zjadła ściema, wenera albo pandemia

Uuu znowu czuję ten luz

Idę z blantem w ryju jakby psy nie miały już ról

A ja mam pecha bo mnie zawsze zaczepią i chuj

A jakbym hodował to bym wszystko przeznaczył na buch

Ty też coś daj od siebie, a nie że tylko bierzesz

07, 08, 96 na niebie

Jestem siebie pewien

Bo życie nauczyło

Że wszyscy w których wierzysz

Mogą się okazać kpiną

Jebać okrągłe 60 psy szczekają

Kurwy kłamią, a łzy dalej z oka lecą

Gdzie kaganiec dla tych panien

Niech se sami tam posiedzą (tfu)

Pozdro Bartek jeszcze spłonie wuchta jazzu


[Outro]

Nominacja wjeżdza spontan

Liść konopi leci prosto do Dawola wiem że sprostasz

Drugi ziomal to jest Dzida

Nie taką jaką nabijasz

Ale przeniesie cie w klimat

W którym zwykle nie bywasz

I numer 3, Dryja weź pokaż

Że coraz więcej stylu jest na blokach

Wszystkie ziomki to podziemie

Bo się kurwa w branży nie wącham

Jebać Disco, nigdy tu nic nie jest na pokaz