Bezpański doberman

By lex clockwork

On MINDSET

Released on June 25, 2021

Thumbnail

[Refren]

Puść moją dłoń, dalej pójdę sam

Zgubiłem dom, w nim zgubiłem was

Dawno już jest za późno, żeby próbować jeszcze

Mówi się chyba trudno, ja wolę ciszy więcej

Nie wiem co jeszcze zabierze mi noc (noc)

Wiem za to co stracę z mojego dnia (dnia)

Tu każdy codziennie ciągnie swój los

Ja czuję się jak bezpański doberman


[Zwrotka 1]

To wszystko tak ulotne, łatwo tu stracić sens

Prawie już było po mnie, za długo padał deszcz

Przez trawę nie mam wspomnień, tylko ten jeden tekst

Będę pamiętać chociaż oni dawno zapomnieli o mnie


[Pre-Chorus]

Wiem, że gdzieś tam dalej mokniesz

Ostatnie noce były chłodne

Dlatego moje serce ciągle bije mocniej

Czuj mnie ostrożnie


[Chorus]

Gdzieś dalej mokniesz

Ostatnie noce były chłodne

Dlatego moje serce ciągle bije mocniej

Czuj mnie ostrożnie


[Refren]

Puść moją dłoń, dalej pójdę sam

Zgubiłem dom, w nim zgubiłem was

Dawno już jest za późno, żeby próbować jeszcze

Mówi się chyba trudno, ja wolę ciszy więcej

Nie wiem co jeszcze zabierze mi noc (noc)

Wiem za to co stracę z mojego dnia (dnia)

Tu każdy codziennie ciągnie swój los

Ja czuję się jak bezpański doberman


[Zwrotka 2]

Przeżyłem kilka przygód - kilka dobrych, kilka złych

W ten sposób zrodził się na blokach w końcu Piękny Syf

Nie pytaj czemu mamy takie czerwone oczy

To o co walczę mogę dostać, ale tylko w nocy


[Pre-Chorus]

Walka trwa, sam na sam, wróg u bram

Spływa krew, za nią płynie czas

A ciągle go tak za mało masz

Proszę cię czuj mnie ostrożnie (yeah)

Serce płonie bezpowrotnie (yeah)

Jestem na złe i na dobre (yeah)

Jesteś na złe i na dobre (yeah)


[Chorus]

Proszę cię czuj mnie ostrożnie (yeah)

Serce płonie bezpowrotnie (yeah)

Jestem na złe i na dobre (yeah)

Jesteś na złe i na dobre (yeah)

Proszę cię czuj mnie ostrożnie (yeah)

Serce płonie bezpowrotnie (yeah)

Jestem na złe i na dobre (yeah)

Jesteś na złe i na dobre (yeah)


[Refren]

Puść moją dłoń, dalej pójdę sam

Zgubiłem dom, w nim zgubiłem was

Dawno już jest za późno, żeby próbować jeszcze

Mówi się chyba trudno, ja wolę ciszy więcej

Nie wiem co jeszcze zabierze mi noc (noc)

Wiem za to co stracę z mojego dnia (dnia)

Tu każdy codziennie ciągnie swój los

Ja czuję się jak bezpański doberman