Obojętność

By La$kowski

On Oto Cały Ja

Released on June 21, 2024

Thumbnail

[Zwrotka 1: La$kowski]

Kolorowe mury, którymi witam poranek

Nie są w stanie zrekompensować mi tego co dostaję

W zamian za obojętność tego czy istnieję

Według ciebie jestem tu ale ja w to nie uwierzę

Póki nie zobaczę, ale raczej jestem ślepy

Bo nie widzę siebie i nie widzę nawet mety

Nieszczęścia chodzą parami, ja jestem wyjątkiem

Jeszcze długa droga a to dopiero początek

Szukają miłości ale mówią nie ta, nie ta

Ten ma zbyt małego, a ta niе lubi Pezeta

Sam się w sumie boję dokąd zmiеrza nasza ziemia

Nie ważne kto jest jaki ale ważne że cię wspiera

Tak było, jest i tak już będzie

Bo, chcę na swym koncercie

Zobaczyć chłopaków i ich grono towarzyszek

A na mnie w hotelu będzie wyczekiwał stryczek


[Refren]

Uwielbiam kiedy pada deszcz, nikt nie widzi że płaczę(Nie, nie, nie)

Tak Lepiej jest dla nich oraz przede wszystkim dla mnie(Jest Lepiej)

Jest ślisko, duża odległość, zwiększam prędkość

A to czy do ciebie dotrę, to dla mnie obojętność


[Bridge]

Jest mi to obojętne w sumie i tak

Jest mi to obojętne w sumie i tak


[Zwrotka 2: Alanswi]

Obojętność to moje drugie imię skurwysynie jak będzie trzeba to ci nawinę jak Quebonafide

Podaj mi tu majka

Podaj Lucky Strike’a

Bo zaraz cały hip-hop puszczę z dymem

Młody Swi Polski Puszkin

Romantyk uciekł z puszki

Ale tylko na tych trakach których nigdy tu nie puści

Alan się bawi rozdwojeniem jaźni

A ty wpierdalasz moje single mimo że to okruszki

Gustaw nie umarł tylko w Konradzie się chowa

W głębi duszy dalej czuję tę potrzebę

Żeby ona była moją

Czyje myśli w tej głowie

Sam nie wiem

Raz w śnie widzę diabła a raz anioła

Czasem szepczą rzeczy różne a czasem te same

Proszę podaj mi somy bo zaraz kurwa odpadnę

Z tego biegu który zwany jest życiem

Przez samotność obojętny jestem gdy widzę cudzą krzywdę


[Refren]

Uwielbiam kiedy pada deszcz, nikt nie widzi że płaczę(Nie, nie, nie)

Tak Lepiej jest dla nich oraz przede wszystkim dla mnie(Jest Lepiej)

Jest ślisko, duża odległość, zwiększam prędkość

A to czy do ciebie dotrę, to dla mnie obojętność