[Refren: Kvbs]
Kim ty dla mnie jesteś?
Zamykam się na Ciebie, zamykam się na osiedle
Kurwo, jestem selfmade, no ale będę savage
A jak jeszcze mnie nie znasz, to zapytaj swojej baby
Nie zwracam uwagi na was, no bo jesteście słabi
No bo jesteście psami, albo gadacie z psami
A ja nie chcę gadać z wami, bo wybijacie z rytmu
Macie zero skillsów, a szczekacie najgłośniej
Suko, nie podjeżdżaj, bo mam kółka jak Rover
Będziesz tak wysoko, ale skończysz jak Cobain
Lepiej nie podjeżdżaj, no bo Cię rozpierdolę
[Zwrotka 1: Kvbs]
Widzę wszystko fioletowe, kurwa, co jest?
Nie wiem, ziomek, chyba wziąłem za dużo i scenę rozpierdolę
Zabrałem co moje, zabrałem co należy mi się
Wziąłem jedną, ale całe dwie
Dwie pixy na łeb, wszystko kolorowe jest
[Zwrotka 2: Sqty]
Dlatego to nawijam, typie wiesz co jest pięć
Bo wszystko to co robię, niepodrobione jest (yeah, yeah)
Mocne nuty, a nie ganja w autach
Takie mamy czasy, że na buzi ciągle maska
Mimo, że jesteśmy sektą, to nie żadna kominiarka
Spalimy tobie głowę, a więc radzę ci uważać
Wsiadam w samolot, mam lot zarezerwowany
Ja się wbijam na te szczyty, bo my mamy grube plany
Bo my mamy grube plany, yeah
[Refren: Kvbs]
Kim ty dla mnie jesteś?
Zamykam się na Ciebie, zamykam się na osiedle
Kurwo, jestem selfmade, no ale będę savage
A jak jeszcze mnie nie znasz, to zapytaj swojej baby
Nie zwracam uwagi na was, no bo jesteście słabi
No bo jesteście psami, albo gadacie z psami
A ja nie chcę gadać z wami, bo wybijacie z rytmu
Macie zero skillsów, a szczekacie najgłośniej
Suko, nie podjeżdżaj, bo mam kółka jak Rover
Będziesz tak wysoko, ale skończysz jak Cobain
Lepiej nie podjeżdżaj, no bo Cię rozpierdolę