Released on 2015

Thumbnail

[Refren]

Tripy, melanże, wyjazdy i zyski

Wóda i blanty, blety i gwizdki

Ogrody Familia tutaj ponad wszystkich

Niech to się nigdy nie kończy

Niech to się nigdy nie kończy

Niech to się nigdy nie kończy

Niech to się nigdy nie kończy

Niech to się nigdy nie kończy


[Zwrotka 1]

Pierwsi to zaczęliśmy

Tutaj gdzie wóda i blanty i spalone gwizdki

Pierwsi to przebyliśmy, gdy słuchałeś małpy i nosiłeś Vansy

Jasne że dla korzyści, a co mogę kurwa tutaj więcej dostać

Marzenia mam wielkie jak ego, a honor już dawno dostałem od ojca

Agresja po flaszkach, hot dogi na stacjach, tripy w tych autach to kurwa już norma

Tu coraz częściej urywa się kontakt, coraz więcej zer jak na stanie konta

Nie pytaj co mamy w kieszeniach, to do nas należy ta scena

Nie karz mi nawet się zmieniać, to dobrze że kończy się temat


[Refren]

Tripy, melanże, wyjazdy i zyski

Wóda i blanty, blety i gwizdki

Ogrody Familia tutaj ponad wszystkich

Niech to się nigdy nie kończy jak whiskey

Niech to się nigdy nie kończy jak whiskey

Niech to się nigdy nie kończy jak whiskey

Niech to się nigdy nie kończy jak whiskey

Niech to się nigdy nie kończy jak whiskey


[x2]

Nie


[Zwrotka 2]

Wpadam po fanty, minimum nie styka

Jak jesteś z nami to nie ma co dygać

Robię co trzeba bo korzystam z życia

Zostanie po mnie tu więcej niż cisza

Sikor codziennie odlicza mi czas

Nie mięknę jak pizda, facet robi hajs

Nie boję się zmiany, wiem co jutro da mi

Jeśli raz zwątpiłeś, to na zawsze zamilcz

Dziś poza squadem tu nie widzę nic

Nie gaśnie silnik i nie gaśnie spliff

Biznes, ulica to wszystko to drill

Wypuszczam chmury za tych ludzi dym


[Refren]

Tripy, melanże, wyjazdy i zyski

Wóda i blanty, blety i gwizdki

Ogrody Familia tutaj ponad wszystkich

Niech to się nigdy nie kończy jak whiskey

Niech to się nigdy nie kończy jak whiskey

Niech to się nigdy nie kończy jak whiskey

Niech to się nigdy nie kończy jak whiskey

Niech to się nigdy nie kończy jak whiskey

Nie