Syn punka

By Kukon

Released on December 25, 2017

Thumbnail

[Intro]

Ja jednak widzę krew Boga

Ja ciągle widzę krew Boga

Ja dalej widzę krew Boga

Ja ciągle widzę krew Boga

Cześć Juras, co tam? hehe

Krew Boga, tak bardzo nie chciałeś pasować jak ja

Krew Boga, od tego zaczyna się Twa przygoda którą znam


[Zwrotka 1: Kukon]

Byłeś w moim wieku, kiedy przyszedłem na świat

Dwa zero, zero siedem, dziewięć sześć, siemanko Juras

Napierdala komuna i system próbuję zmiażdżyć Was

Na głowie irokezy i szalone jazdy inny świat

Niż to co widzę ja, niż to co widzą Oni

Teraz mówisz żebym nie był nudny i się z nimi spierał

Mieliście pały na skinów, mamy kastety na wrogów

Zrobiłeś wszystko dla synów, sekrety weźmy do grobów

Mimo że rozmawiamy rzadko, jesteśmy tacy sami

Pracowałeś abym miał co zjeść jak wrócę najebany

Najbardziej honorowy typ jakiego znam - to mój stary

Najbardziej zdeterminowany to mój stary

Mam po Tobie sporo, gdy widzę jak płacze mama

Też nie lubię opowiadać o tym co mnie rozpierdala

Krzyczę PIĘKNY SYF, tak jak Ty wtedy Anarchia

I wrzucam w siebie syf, a potem nagrywam hasła

Odłam społeczeństwa, kiedyś punki teraz my

Wszystko zatoczyło koło wszystkiemu winni są źli

Odłam społeczeństwa kiedyś punki teraz my

Wszystko zatoczyło koło wszystkiemu winni są źli


[Outro]

Krew Boga, tak bardzo nie chciałeś pasować jak ja

Krew Boga, od tego zaczyna się Twa przygoda którą znam