soft date

By Kukon

On Organic Human

Released on February 16, 2024

Thumbnail

[Refren]

A czy Pani jest dziś wolna, dla mnie?

Chciałbym panią dzisiaj porwać, nagle

Niespodziewanie się zakochać, w diable

Spędzić z tobą całą noc albo cały miech

A czy Pani mnie pamięta, naprawdę?

Tyle gości tu przychodzi i chce ukraść Cię

Tyle twarzy, co chcą dostać szansę

I nikt nie może zdobyć, a ty znów ze mną wychodzisz


[Zwrotka]

Chciałbym z tobą pogadać, lecz się wstydzę podejść

Mam chyba status gwiazdy, albo znam ochronę

Idę w Twoją stronę, każdy patrzy w moją stronę

Ostatni raz takie podjazdy robiłem w szkole

Ultrafiolet i na niej ultraczerwień

Moje ruchy są słabe, a moje myśli bezczelne

Zjesz mnie, a ja potem cię wyliżę

Znasz mnie i ufasz mi, choć znikam Ci co chwilę

I poznaję co tydzień Cię w zupełnie innej kiecce

Nowe miasto, jaka pora roku, jesiеń

Całe to gówno, w które gramy niebеzpieczne

Ale wciąga mnie to bardzo i chcę tego jeszcze więcej

Niełatwo rozerwać się, gdy jesteś rozerwany

A ty dajesz mi to zawsze, więc dlatego się kochamy

Jesteś moją muzą życia i moją nową płytą

I wszystkim co zdobyłem, bo poznałem Ciebie pisząc


[Refren]

A czy Pani jest dziś wolna, dla mnie?

Chciałbym panią dzisiaj porwać, nagle

Niespodziewanie się zakochać, w diable

Spędzić z tobą całą noc, albo cały miech

A czy Pani mnie pamięta, naprawdę?

Tyle gości tu przychodzi i chce ukraść cię

Tyle twarzy, co chcą dostać szansę

I nikt nie może zdobyć, a ty znów ze mną wychodzisz