Released on June 30, 2018

22K Views

Thumbnail

[Refren]

Nie czai bazy moja mała Mała Mi

Dziwne obrazy nam ecstasy zrobiły

Twojej twarzy nie dotykał żaden gimb

Jeżdżę naćpany i obczajam paru z nich

I mój syf już zapomina imiona

Łatwa kasa, łatwa Kasia, łatwa ona

Spory problem, nic nie wiedzą o nas

Widziałem Porsche, tak białe jak koka


[Zwrotka 1]

Ale ciebie już tam nie widziałem w nim

I nawet nie wiem, co się stało z tobą dziś

Mocne palenie podał jakiś chudy byk

I to nie twoje łapy mi to pokruszyły w pył

Telefon dzwoni mi tak samo, jakbym miał wyjść

I nagie ciało przywitało mnie jak syf

Na słuchawie głos, który się bałem słyszeć

Otwiera usta, chociaż tak lubimy ciszę

Nie chcę myśleć o tym, co masz w głowie

Ale to silniejsze od tego, co masz w majtkach

I choć wiem dokładnie, co mi odpowiesz

Zanim zapytam, a dla ciebie to zagadka


[Break]

Moja mała Mała Mi...

Ecstasy zrobiły...

Twojej twarzy nie dotykał żaden gimb...

Obczajam paru z nich...


[Refren]

Nie czai bazy moja mała Mała Mi

Dziwne obrazy nam ecstasy zrobiły

Twojej twarzy nie dotykał żaden gimb

Jeżdżę naćpany i obczajam paru z nich

I mój syf już zapomina imiona

Łatwa kasa, łatwa Kasia, łatwa ona

Spory problem, nic nie wiedzą o nas

Widziałem Porsche tak białe jak koka


[Zwrotka 2]

Już czarno-biała od tych kolorowych piguł

Ostre zabawki mam ze sobą w bagażniku

Dla mnie to plastik, a się nie boimy wstydu

Zgubiła majtki, jak wyszła tylko na siku

To twoje życie i nie miałaś takich przygód

Zakładam maskę, by cię rozjebać jak wirus

Jesteś projektem, co spierdolił spod kontroli

I nie mogę ci pozwolić już więcej na nic

Mam swoją ksywę na umowach, a nie obiecuję nic

Nie wiem, czy umiałabyś mnie teraz schować, bo bym znikł

To, co widzę ciągle – pierdolony syf

Rozmawiam o pieniądzach, nie myślę o żadnej z nich

Nie czuję wiele, jak miałbym pokazać siebie tobie

Palę sporo, nie myślę o tym, to w chuj wygodne

Rzucam w okno telefonem, se odczytaj sms

Nie byłem niczyim bogiem, w chuju mam, czy we mnie wierzysz


[Refren]

Nie czai bazy moja mała Mała Mi

Dziwne obrazy nam ecstasy zrobiły

Twojej twarzy nie dotykał żaden gimb

Jeżdżę naćpany i obczajam paru z nich

I mój syf już zapomina imiona

Łatwa kasa, łatwa Kasia, łatwa ona

Spory problem, nic nie wiedzą o nas

Widziałem Porsche tak białe jak koka