Pije wódę i słucham Ich Troje

By Kukon

On Ogrody Mixtape 2

Released on December 25, 2020

32K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: Kukon]

Chodzę w pomiętych ubraniach na ważne spotkania

Na dzikich zachodach francuskie śniadania

Na białych salonach – czarna marynara

Czerwone dywany, dziewczyny zadbane

Sprzęty za gnoja latały w nogawach, samary w kieszeniach

Sto franków za grama, sto dolców za obiad

Się gra i zarabia, sukienki Herrery, w sypialni piżama

Kalendarz jest pełny, butelki są puste

Emocje są wredne, narkotyki we mnie

Narkotyki, weź je, będzie trochę luźniej

Wrócę trochę później ale będę kochał wciąż

Wysoki Sądzie, jestem niewinny, naprawdę

Mam taką branżę, że tu każdy walczy z diabłem

Po nocach cyfry liczymy w tym undergroundzie

Życie jak dawniej, tylko wszystko czuję bardziej


[Refren: Kukon]

Piję wódę i słucham Ich Troje

Liżę cipkę i liczę naboje

Dupy piszczą jak wchodzą playboy'e

Ogrody Mixtape Dwójka, uliczne przeboje

Piję wódę i słucham Ich Troje

Liżę cipkę i liczę naboje

Dupy piszczą jak wchodzą playboy'e

Ogrody Mixtape Dwójka, uliczne przeboje


[Zwrotka 2: Quebonafide]

Wstań, powiedz "nie jestem sam"

Może gdybym tyle nie pił to bym wstał

Pościel wciąż ma ciepło naszych ciał

Życie ze mną jest jak skoki w dal

Czekasz na mnie drugą herbatę, trzecią godzinę

Chciałbym na ciebie patrzeć jak na lotniczy bilet

Ej, znowu się spóźniłem i chuj mi za to na imię

Ale dobrze wiesz, że ze mną nie zginiesz

Znam salony i ulice, kurwiszony, dziewice

Zioła lecznicze i kolegów z klasy robotniczej

Jestem VIPem i znam życie skurwysynu

Buziaczki od kolegi z mainstreamu, joł

Piję wódę i słucham Ich Troje


[Refren: Kukon]

Piję wódę i słucham Ich Troje

Liżę cipkę i liczę naboje

Dupy piszczą jak wchodzą playboy'e

Ogrody Mixtape Dwójka, uliczne przeboje

Piję wódę i słucham Ich Troje

Liżę cipkę i liczę naboje

Dupy piszczą jak wchodzą playboy'e

Ogrody Mixtape Dwójka, uliczne przeboje